Aby zostać ratownikiem, trzeba mieć ukończone 18 lat, bardzo dobrze pływać oraz przejść specjalistyczne szkolenia, w tym kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Zacznijmy od tego, że trzeba umieć pływać, dlatego że kursy ratownicze dedykowane są dla osób, które dobrze pływają. Ta poprzeczka zawieszona jest na poziomie dobrze pływającego amatora. Nie uczymy pływać, uczymy technik ratowniczych, uczymy ratowania ludzi. Oprócz kursu na stopień ratownika wodnego trzeba mieć jeszcze ukończony kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz posiadać jedno z dodatkowych uprawnień przydatnych w ratownictwie wodnym - tłumaczy Robert Wawruch, prezes lubelskiego WOPR-u.
Praca ta wiąże się z ogromną odpowiedzialnością – ratownik musi być czujny przez kilka godzin dziennie.
Śmiejemy się, że jeżeli ratownik coś robi, to już jest źle. Ratownik powinien działać przede wszystkim prewencyjnie, widzieć zagrożenia, które się zbliżają. Sama akcja ratownicza to już jest ostateczność, do której w zasadzie nie powinniśmy dopuścić. Czasem nie jest to możliwe, bo nie mamy wpływu na zachowanie ludzi tak do końca. Niektórzy zachowują się w sposób całkowicie irracjonalny i na własną szkodę i na to nie możemy mieć wpływu. Natomiast możemy zareagować i próbujemy to robić. Ratownik ma widzieć, ma analizować, ma być osobą odpowiedzialną - podkreśla prezes Wawruch.
Dla osób, które chcą zdobyć uprawnienia Lubelski WOPR przygotował kursy wakacyjne.
Teraz akurat kończymy już edycję weekendową, która zaczęła się w lutym. Natomiast zaproponować możemy kursy wakacyjne, które są dedykowane przede wszystkim dla uczniów, czy studentów, którzy w wakacje mają dużo wolnego czasu. Wtedy te zajęcia są codziennie, więc ten kurs trwa szybciej w sensie czasowym - dodaje prezes Robert Wawruch.
Szczegóły oraz formularze zapisów można znaleźć na stronie tutaj.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Mistrzostwa PCK