Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 18-letni kierowca jechał w kierunku Jaślikowa. Na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków. Na mokrej nawierzchni stracił panowanie nad samochodem, który zjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował na pobliskim polu.
Autem podróżowały cztery osoby w wieku 18 i 19 lat oraz kierujący. Cztery osoby trafiły do szpitala z zespołami ratownictwa medycznego. Piąta zdecydowała się po pewnym czasie pojechać tam we własnym zakresie. Mimo groźnego przebiegu zdarzenia nikt nie doznał poważnych obrażeń.
Czytaj też: 17-latki zauważyły, co robi kierowca autobusu. Szok! Nastolatki wezwały policję
Policja apeluje o ostrożność, szczególnie do młodych i niedoświadczonych kierowców. Jesienią mokra, śliska jezdnia może wydłużyć drogę hamowania i zwiększyć ryzyko utraty panowania nad autem. Jak przypomina podkomisarz Anna Chuszcza, prędkość należy dostosować do aktualnych warunków na drodze.