Noc w okolicach Targowiska (pow. lubelski) była bardzo niespokojna. Spokój przerwał potężny huk, który słychać było w całej okolicy.
Jak podaje serwis lublin112.pl: „Obecnie w rejonie miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim trwają działania służb w związku z odkryciem na jednym z pól krateru w ziemi, prawdopodobnie po upadku jakiegoś obiektu."
Z relacji świadków wynika, że dźwięk był niezwykle silny. „Mieszkańcy relacjonowali nam, że huk był tak duży, że wybiegli z domów. Nad miejscem zdarzenia miał się również unosić dym." - informuje serwis.
Nad ranem na polach pomiędzy lasami natrafiono na niepokojące znalezisko - krater o średnicy około 10 metrów. Na miejsce natychmiast zadysponowano policję, straż pożarną oraz wojsko.
Relacje świadków
W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wpisy osób, które widziały nocne wydarzenia. Relacje są bardzo obrazowe i wywołują niepokój.
„Parę minut po 3.00 widziałem jak coś spadało, przypominało kulę ognia. Trwało to krótką chwilę. Dziwnie to wyglądało." - napisał jeden z internautów.
Inny z komentujących potwierdził siłę uderzenia: „Mieszkam z 4 km dalej i rzeczywiście zatrzęsło mi pokojem pomiędzy 3:00-4:00 mniej więcej".
Krater na Lubelszczyźnie
Sytuacja wzbudziła spore emocje i zaniepokojenie wśród mieszkańców. Głos w tej sprawie zabrał Marcin Magier, radny miasta Świdnik.
- Około godziny 3:50 w wielu miejscowościach województwa lubelskiego uruchomiono syreny alarmowe w związku z zagrożeniem z powietrza. Kilka godzin później w miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim odkryto krater powstały po eksplozji. Na miejscu od rana pracują policja, straż pożarna, wojsko oraz inne służby. Sprawa budzi wiele pytań i jest obecnie wyjaśniana. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać szybkiego i rzetelnego wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia. Będę na bieżąco monitorował komunikaty służb i informował o potwierdzonych ustaleniach
- napisał radny.
Komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych
Ważny komunikat w tej sprawie wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojskowi potwierdzili, że to, co działo się w nocy, miało związek z „intensywną aktywnością bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej" nad zachodnią Ukrainą. Aby „zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" poderwano w powietrze m.in. myśliwce F-16.
Polecany artykuł:
- O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim
- czytamy w komunikacie Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych.
Na miejscu wciąż obecne są służby, które dbają o bezpieczeństwo terenu. Ich działania trwają, a cała sprawa jest w toku. Mieszkańcy czekają na nowe informacje, które wyjaśnią, czym był tajemniczy obiekt, który wylądował na ich polach.