- Powinniśmy być wdzięczni temu gatunkowi, za to, że jest. Poprawia to, co nam ludziom wychodzi fatalnie. Doprowadziliśmy kraj wspólnie z całym światem, bo oczywiście zmiany klimatyczne też się tu nakładają, to suszy. A bóbr, bez cienia przesady, jest rzeczywiście takim inżynierem, który łapie dla nas wodę tam, gdzie ona powinna być łapana, czyli w krajobrazie, tam gdzie ona spada. Naprawdę dobrze, że jest ten dzień. Można pogadać o bobrach i docenić ten piękny gatunek, bardzo mądry - mówi Krzysztof Gorczyca z Towarzystwa dla Natury i Człowieka.
Bobry można spotkać także w Lublinie. Zdarza się, że tworzą tamy na rzekach przepływających przez nasze miasto
- W Lublinie tamy mieliśmy w tamtym roku na Czechówce, również na Czerniejówce w ostatnim czasie były trzy tamy. Na Bystrzycy w obrębie miasta Lublin nie powstają na chwilę obecną, ale oczywiście powstają poza obrębem miasta Lublin w górnym biegu rzeki Bystrzycy, gdzie jest bardziej naturalne środowisko bobra, gdzie nie ma ludzi i infrastruktury miejskiej. Pamiętajmy bobry są naszym sprzymierzeńcem, jeśli chodzi o retencję nie ma lepszego hydrotechnika niż bobry - mówi Marcin Troć, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie
Międzynarodowy Dzień Bobra, to święto, które ma promować ochronę bobrów oraz podkreślać ich rolę w ekosystemie, szczególnie w retencji wody i tworzeniu mokradeł.
W Polsce występuje bóbr europejski. Jest on objęty ochroną częściową.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Pierwsze trojaczki w 2026 roku w Lublinie