Premiera już w tę sobotę o godzinie 19, a kolejne pokazy zaplanowano przez cały styczeń.
"Betlejem polskie" Lucjana Rydla składa się z trzech aktów. Trzeci akt był aktem, który był zazwyczaj dopisywany już po tym, jak napisał Lucjan Rydel, ponieważ bezpośrednio się odnosił do tego, co się działo w Polsce. Tekst ten powstał jeszcze w trakcie zaborów, więc akt niósł ze sobą bardzo mocne, patriotyczne przesłanie. My natomiast stwierdziliśmy, że chcemy trzeci akt zmodyfikować razem z Maciejem Wojtyszką i odnieść się bardziej do współczesnych czasów. Odnosimy się do tego, co nas otacza, staramy się postawić - może nawet nie diagnozę - ale nazwaliśmy tą naszą trzecią część taką modlitwą o dzień dzisiejszy, więc chcemy na koniec razem z widownią już po narodzinach Pana spotkać się w takiej fajnej przestrzeni mówiącej o wspólnocie, o zgodzie, o nadziei - podkreśla reżyser Rafał Szumski.
Na scenie zobaczymy wiele postaci; pasterzy, krakowiaków, szatana, Heroda, anioły. Każda z nich będzie nieść ze sobą jakieś przesłanie.
Będzie to bardzo ruchowy spektakl, mocno wokalny, mocno ruchowy. Będzie się bardzo dużo działo. W jego trakcie razem z Maćkiem namawiamy różne postacie do tego, żeby się do nas dołączyły i razem z nami przeszły drogę prosto do żłobu - mówi aktorka Magdalena Zabel, która wciela się w rolę pastuchy Stachy.
Szczegóły kolejnych spektakli znajdziecie tutaj.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Pożar pow bialski