Kije, maczety i bójka zakończona strzelaniną. Oskarżeni nie przyznają się do winy

2026-07-06 14:54

W kwietniu 2025 roku w miejscowości Niemce pod Lublinem doszło do brutalnej bójki, w której użyto broni palnej i innych niebezpiecznych narzędzi. Rozpoczął się proces uczestników tej strzelaniny, a oskarżeni nie przyznają się do winy. Co wydarzyło się tamtej nocy?

Ręka osoby trzymającej pistolet. O szczegółach strzelaniny w miejscowości Niemce przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Sacha Moreau/ Pexels.com

Strzelanina w Niemcach

W kwietniu 2025 roku w jednym z lokali w miejscowości Niemce, położonej w pobliżu Lublina, miało miejsce brutalne starcie. Podczas bójki użyto różnego rodzaju niebezpiecznych narzędzi, w tym pistoletu, maczet, noży, kijów golfowych oraz butelek z płynem zapalającym. W trakcie zajścia padło co najmniej 20 strzałów, a dwóch mężczyzn zostało rannych – jeden z nich w brzuch, drugi w udo i nadgarstek. Obaj trafili do szpitali, a w wyniku starcia zniszczono także trzy samochody.

Kto jest oskarżony i jakie są zarzuty?

Według ustaleń Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Marcin S. i Robert S. umówili się z nieznanym mężczyzną w celu rozwiązania konfliktu. Około godziny 21 pod lokal przyjechały dwa samochody z siedmioma osobami, które wymachiwały niebezpiecznymi przedmiotami i groziły Marcinowi S. i Robertowi S. „Obie strony były w gotowości do starcia o charakterze zbrojnym” – napisano w akcie oskarżenia. Mężczyźni, w wieku od 30 do 51 lat, zostali oskarżeni głównie o udział w bójce z użyciem niebezpiecznych przedmiotów oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Część z nich była już wcześniej karana.

Ruszył proces. Oskarżeni nie przyznają się do winy

Podczas rozpoczęcia procesu w poniedziałek, oskarżeni nie przyznali się do winy, z wyjątkiem Marcina S., który przyznał się jedynie do posiadania broni. Większość z nich odmówiła składania wyjaśnień. Obrońcy Emila Ł. i Arkadiusza M. zapowiedzieli złożenie wniosku o dobrowolne poddanie się karze. Z odczytanych przez sąd wyjaśnień złożonych w trakcie śledztwa wynika, że tłem zajścia miał być konflikt z właścicielami pizzerii oraz osobiste nieporozumienia między mężczyznami, którzy wulgarnie się obrażali.

Kolejna rozprawa została wyznaczona na 17 lipca bieżącego roku. Za zarzucane czyny oskarżonym grozi do 20 lat więzienia.

Źródło PAP.

Ranczo. Klaudia i Duda znów razem w nowym sezonie