Strażacy zakończyli akcję w Puszczy Solskiej. W działaniach uczestniczyło 3,2 tys. osób

2026-05-13 11:23

Strażacy zakończyli we wtorek po południu akcję ratowniczo-gaśniczą w Puszczy Solskiej, gdzie tydzień temu wybuchł rozległy pożar lasu. W działaniach uczestniczyło ponad 3,2 tys. osób oraz setki pojazdów, śmigłowce, samoloty gaśnicze i drony. Teren pogorzeliska został przekazany Lasom Państwowym i prywatnym właścicielom, jednak nadal obowiązuje zakaz wstępu do spalonego lasu.

Tydzień walki z ogniem

Akcja gaśnicza w Puszczy Solskiej trwała od ubiegłego tygodnia. We wtorek strażacy zakończyli działania ratowniczo-gaśnicze po dokładnym sprawdzeniu całego pogorzeliska. Jak poinformowano, służby nie znalazły już żadnych zarzewi ognia.

Mimo zakończenia akcji teren nadal pozostaje zamknięty dla mieszkańców i turystów. Zakaz wstępu obowiązuje ze względów bezpieczeństwa. Wypalone obszary mogą stanowić zagrożenie m.in. przez osłabione drzewa i niestabilne podłoże.

W kulminacyjnym momencie walki z pożarem zaangażowanych było ponad tysiąc osób jednocześnie. Ogień gasili strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych, wspierani przez policję, żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, leśników oraz służby zarządzania kryzysowego.

Do akcji skierowano ponad 650 pojazdów. W działaniach wykorzystywano także śmigłowce, samoloty gaśnicze oraz drony monitorujące sytuację z powietrza. Lubelskich strażaków wspierali ratownicy z Małopolski, Śląska, Podkarpacia, Mazowsza, Wrocławia, Poznania i Łodzi.

Pożar w woj. lubelskim

Katastrofalne skutki dla lasu

Spalone tereny zostały już przekazane Lasom Państwowym oraz prywatnym właścicielom. Leśnicy podkreślają jednak, że skutki pożaru będą odczuwalne przez długie lata.

Jak mówi Anna Sternik, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, tego typu zdarzenia mają katastrofalny wpływ na przyrodę.

– Często nieodwracalne, niszcząc siedliska roślin i zwierząt, zaburzając funkcjonowanie całych ekosystemów – podkreśla Sternik.

Puszcza Solska jest jednym z cenniejszych kompleksów leśnych regionu. Pożary na takich terenach oznaczają nie tylko straty w drzewostanie, ale również ogromne szkody dla zwierząt i chronionych siedlisk przyrodniczych.

Trwa śledztwo w sprawie pożaru i katastrofy samolotu

Przyczyny pożaru nadal są ustalane przez śledczych. Własne postępowanie prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Śledztwo dotyczy również katastrofy samolotu gaśniczego Dromader, do której doszło pierwszego dnia akcji.

W wypadku zginął 65-letni pilot maszyny.

Do zakończonej akcji odniosło się także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że szybka reakcja służb, wykorzystanie nowoczesnego sprzętu oraz zaangażowanie strażaków pozwoliły opanować żywioł i znacząco ograniczyć skalę zniszczeń.

Resort podziękował wszystkim funkcjonariuszom, żołnierzom i pracownikom zaangażowanym w działania, a także mieszkańcom i wolontariuszom, którzy wspierali służby prowiantem i pomocą podczas trwającej akcji.

Zobacz także: Dogaszanie pożaru w Puszczy Solskiej

Garaż
W Polsce auta są aż tak stare?! GARAŻ