Tragedia w Kulczynie Kolonii. Pijany kierowca Opla zabił rowerzystę
Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałkowy wieczór, 26 stycznia 2026 roku, w miejscowości Kulczyn Kolonia w gminie Hańsk. Po godzinie 18:00 dyżurny policji we Włodawie otrzymał zgłoszenie o leżącym na poboczu 54-letnim mężczyźnie i jego rowerze. Szybko ustalono, że doszło do potrącenia, a śledczy rozpoczęli intensywne działania, które początkowo doprowadziły do zatrzymania dwóch innych osób. Ostatecznie okazało się, że za tragedią stał 32-letni mieszkaniec gminy Hańsk, który kierując Oplem miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu i po wypadku zbiegł, pozostawiając ofiarę bez żadnej pomocy.
Sprawca wypadku w areszcie. Grozi mu 20 lat więzienia
W czwartek, 29 stycznia 2026 roku, 32-letni sprawca został doprowadzony przed oblicze Sądu Rejonowego we Włodawie. Sąd, biorąc pod uwagę materiał dowodowy oraz charakter czynu, przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego najsurowszy środek zapobiegawczy. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie, oczekując na dalszy przebieg postępowania karnego. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia kodeks karny przewiduje bardzo surową karę, nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o rozsądek. Nietrzeźwi kierowcy to śmiertelne zagrożenie
Włodawscy policjanci w związku z tragicznym zdarzeniem w gminie Hańsk po raz kolejny przypominają o niebezpiecznych konsekwencjach jazdy pod wpływem alkoholu. Każdy nietrzeźwy kierowca stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Ten wypadek jest bolesnym dowodem na to, że chwila nieodpowiedzialności może prowadzić do nieodwracalnej tragedii, niszcząc życie wielu osób. Funkcjonariusze apelują o powstrzymanie się od wsiadania za kierownicę po spożyciu nawet najmniejszej ilości alkoholu oraz o reagowanie, gdy widzimy, że ktoś inny zamierza to zrobić.
Źródło: Policja.pl