Śmiertelny wypadek przy dworcu w Rejowcu Fabrycznym. 43-latek runął na ziemię

2026-03-31 12:14

W Rejowcu Fabrycznym na terenie powiatu chełmskiego rozegrał się prawdziwy dramat. 43-letni pracownik stracił życie w trakcie rutynowego przycinania drzew sąsiadujących ze stacją kolejową. Przechodnie błyskawicznie zaalarmowali odpowiednie służby, jednak na ratunek dla poszkodowanego było już niestety za późno.

Tragiczny wypadek niedaleko dworca kolejowego

i

Autor: KMP Chełm/ Materiały prasowe

Dramat w Rejowcu Fabrycznym. 43-latek spadł z drabiny

Do tej wielkiej tragedii doszło 30 marca bezpośrednio w sąsiedztwie stacji kolejowej w Rejowcu Fabrycznym. Zmarły pracownik zajmował się tam standardową pielęgnacją zieleni. Swoje obowiązki wykonywał stojąc na drabinie opierającej się o jeden z grubych pni.

Nagle sytuacja przybrała niezwykle tragiczny obrót. Pracujący na wysokości 43-latek zachwiał się, całkowicie utracił równowagę i z ogromnym impetem runął w dół prosto na ubitą ziemię.

– Pracę wykonywał na kilkumetrowej drabinie opartej o pień jednego z drzew. W pewnej chwili stracił równowagę i spadł z wysokości na twarde podłoże – informuje Ewa Czyż, rzeczniczka chełmskich policjantów.

Błyskawiczna reakcja przechodniów w powiecie chełmskim

W pobliżu przebywali przypadkowi ludzie, którzy od razu dostrzegli ten koszmarny wypadek. Widzący wszystko świadkowie bez wahania chwycili za telefony i zaalarmowali ratowników medycznych. Wszyscy gorąco wierzyli, że sprawna akcja specjalistów ocali zdrowie rannego.

Medycy robili wszystko co w ich mocy, jednak urazy powstałe po tak fatalnym uderzeniu o ziemię nie dawały żadnych szans na przeżycie. Poszkodowany 43-latek poniósł śmierć bezpośrednio na miejscu tego makabrycznego zdarzenia.

Śledztwo po śmierci 43-latka. Praca na drabinie bywa zdradliwa

Dotychczasowe ustalenia dobitnie potwierdzają, że koszmar rozegrał się w trakcie całkowicie standardowych zabiegów przycinania konarów. Podobne historie z całej Polski stale udowadniają, jak wielkim niebezpieczeństwem obarczone są wszelkie roboty na wysokościach z wykorzystaniem najzwyklejszych drabin.

Obecnie dokładnym badaniem tego śmiertelnego wypadku zajmują się już powołane do tego organy ścigania. Śledczy skrupulatnie odtworzą cały przebieg tragedii oraz ustalą jej bezpośrednie przyczyny.

Pająk gigant przechadza się po domu w Lublinie

Zobacz także: Kierowca BMW pędził ponad 160 km/h

Express Biedrzyckiej
Prof. Sadura: Polacy jak KIBOLE! Polityka to TOKSYCZNA używka! Radykalizacja NISZCZY WSZYSTKICH! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ