Fałszywy policjant dzwoni do 76-latki w Lublinie
Sytuacja miała miejsce w ostatnich dniach na jednym z lubelskich osiedli. W mieszkaniu 76-latki odezwał się telefon. Oszuści podający się za funkcjonariuszy przekonali starszą kobietę do udziału w prowokacji wymierzonej w rzekomego przestępcę zagrażającego jej oszczędnościom. Instruowali ją, by spakowała gotówkę i wyrzuciła ją przez balkon, co też uczyniła. Tymczasem piętro niżej, niczego nieświadomy sąsiad akurat palił papierosa na swoim balkonie. Widząc spadający pakunek, uznał, że kobieta wyrzuca śmieci, co bardzo go rozwścieczyło. Błyskawicznie zbiegł pod blok, chwycił paczkę i z awanturą na ustach udał się do mieszkania sąsiadki.
Sąsiad ratuje oszczędności 76-latki z Lublina
Gdy zaskoczona seniorka otworzyła drzwi, oburzony mężczyzna wrzucił jej pakunek z powrotem do mieszkania, dosadnie komentując jej rzekomy brak kultury. Kompletnie nie zdawał sobie sprawy, że jego gwałtowna reakcja uratowała kobiecie ogromne pieniądze. Niedługo potem w okolicy bloku pojawił się 41-letni oszust, który bezskutecznie próbował odnaleźć wyrzuconą przez balkon reklamówkę. Jego plan całkowicie legł w gruzach.
- Zamiast siatki ze znaczną sumą, czekali na niego funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie. Policjanci zatrzymali sprawcę. Następnie na wniosek policji i prokuratury, sąd zastosował wobec 41 – latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 – miesięcy. Mężczyzna za swoje czyny odpowie w warunkach recydywy – opowiada podinsp. Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie. Oszustowi grozi 8 lat więzienia.