Recenzja gry: Rezerwat

2026-02-28 18:20

Sum potrzebuje sporo miejsca do pływania. Lew - rozległej sawanny i nieco drzew, żeby mieć gdzie odpocząć. Z kolei tarantula zadowoli się jedynie odrobiną suchego miejsca. Czy uda się wam stworzyć idealny rezerwat dla waszych zwierząt?

Cel gry

Zadaniem graczy jest stworzenie rezerwatu idealnego: takiego, w którym wszystkie zwierzęta będą miały spełnione swoje potrzeby środowiskowe. Jeżeli przy okazji zadbamy o dobre rozplanowanie miejsc kempingowych, punktów widokowych oraz bram wjazdowych, to zdobędziemy jeszcze więcej punktów. Kolejne zapewnią nam turyści.

Nasz rezerwat będziemy tworzyć głównie z płytek zwierząt i kwiatów. W każdej turze dodawać będziemy kolejny kafelek, powiększając tym samym teren i próbując zapewnić odpowiednie warunki mieszkańcom rezerwatu.

To jednak nie wszystko. Gracze muszą też zwracać uwagę na cele w trzech, kolejnych rundach. W jednej zdobędziemy najwięcej punktów np. za równowagę między rodzajami terenu, innym razem - za najdłuższą nieprzerwaną linię płytek.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Co kryje się w pudełku?

Pod niezwykle kolorową okładką prezentującą lwa (rzuca się w oczy!), w pudełku znajdziemy:

  • materiałowy woreczek (do trzymania płytek);
  • 134 płytki (a na nich: zwierzęta, kwiaty, bramki, turyści, podwójny teren, punkty widokowe oraz kempingi);
  • wejścia główne (początkowe płytki naszych rezerwatów);
  • figurki jeepów (drewniane);
  • znaczniki “ok” (do zaznaczania, że udało nam się spełnić wymagania danego gatunku czy kempingu);
  • marker (do zapisywania punktacji na ścieralnej tablicy);
  • cele (w każdej grze będą one zupełnie inne);
  • planszetki sezonów;
  • znacznik rund (drewniany);
  • tarczę rund (do śledzenia liczby rund);
  • tablicę punktacji;
  • instrukcję.
Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Najwięcej czasu spędzimy nad kafelkami zwierząt. Czeka na nas aż 76 gatunków, ich rysunki są bogate w szczegóły. Nie raz zdarzyło mi się zapatrzeć na nie, zamiast wykonywać swoją turę. Generalnie do strony graficznej ciężko jest się “przyczepić”. Na uwagę zasługuje też materiałowy worek do trzymania wszystkich kafelków, choć jego praktyczne zastosowanie pozostawia już wiele do życzenia, ale o tym nieco dalej.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Ciekawym rozwiązaniem jest tablica punktacji, na której (przy użyciu dołączonego markera) wpisujemy liczbę punktów, które udaje się nam zdobyć w trakcie rozgrywki. Na końcu wystarczy zetrzeć całą punktację i… już mamy gotową tablicę do kolejnej gry.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Nie przypadła mi natomiast do gustu instrukcja. Głównie przez fakt, że nie jest w formie “książeczki” ze zszywaczami po środku, a w formie rozkładanej broszurki, i to bez oznaczenia kolejności stron. Rozumiem, że długość instrukcji (6 stron) wymusiła właśnie taką decyzję, ale myślę, że udałoby się nieco ją powiększyć, dodając chociażby informację o tym, co znajduje się w… dodatku.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Jak bowiem przeczytamy na tylnej stronie pudełka “gra zawiera 2 dodatki”. W samej instrukcji próżno jednak szukać wyjaśnienia, które elementy wchodzą w ich skład. Wiemy tylko, że są nazwane “XL expansion” oraz “Double Expansion”. Czy chodzi jednak o dodatkowe kafelki gatunków, czy jednak w podstawowej wersji gry nie znajdziemy np. kempingów albo bramek?

Dopiero lektura strony gry na portalu BoardGameGeek.com wyjasniła mi, że chodzi o nowe karty celów i kafelki podwójnego terenu (Double Expansion) oraz o gatunki z większą liczbą potrzeb i kafelki kempingów (XL expansion).

Na szczęście instrukcja przedstawia sporo przykładów zasad, więc pod tym względem nie mam się do czego przyczepić.

Dwie mechaniki w jednej grze

Gra Rezerwat opiera się na dwóch mechanikach: przesuwania figurek samochodów po rynku (aby zdobywać płytki) oraz powiększania naszego rezerwatu (przez dokładanie płytek).

Mechanika przemieszczania się po rynku jest bardzo ciekawa i nigdy nie spotkałem się z czymś podobnym. Nie możemy wziąć dowolnego kafelka z rynku. Nasz wybór jest ograniczony do tego znajdującego się przed naszym samochodem lub z jego boku (możliwe jest też “przeskakiwanie” przez samochody naszych rywali). To samo w sobie wymusza planowanie trasy do kafelków, na których najbardziej nam zależy. Zatem pierwszą zagwozdką w naszej rundzie będzie decyzja, w którym kierunku “pojechać”.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Gdy już zdobędziemy nowy kafelek (nie zawsze taki, na którym nam zależało) musimy jeszcze zdecydować, gdzie w naszym rezerwacie go umieścić. Czasem będzie nam na rękę dostawienie go do kafelka ze zwierzęciem, któremu zostało do spełnienia już tylko jedno wymaganie środowiskowe, ale częściej jednak będzie to decyzja, która lokalizacja będzie mniejszym złem.

W tym momencie warto wyjaśnić, na czym polega spełnianie wymagań zwierząt. Każdy gatunek żyje na swoim terytorium (może to być: sawanna, woda, las oraz pustynia), ale ma też wymagania sąsiedztwa konkretnych terenów. Dla przykładu: mrówka wymaga położenia obok niej pustyni oraz lasu. Gdy się nam to uda, zdobędziemy pod koniec gry punkty za ten konkretny gatunek. Spełnione wymagania warto “odhaczać” za pomocą znacznika “ok”. Dzięki temu szybki rzut oka na nasz rezerwat pozwala stwierdzić, którymi gatunkami nie musimy się już przejmować.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

O kolejnych krokach w trakcie rundy przypomina nam początkowa płytka wejścia głównego: weź (płytkę z rynku), przesuń (jeepa na miejsce po wziętej płytce), wylosuj (płytkę z woreczka) oraz dołóż (płytkę do swojego rezerwatu) - to bardzo pomaga utrzymywać dobre tempo gry, szczególnie początkującym graczom.

Zatrzymajmy się na chwilę przy losowaniu kolejnych kafelków - jest ich sporo (przypomnę: aż 134), co jest niestety “mieczem obosiecznym”. Z jednej strony - mamy mnóstwo gatunków, różne wymagania do spełnienia i ogromną liczbę kombinacji, ale z drugiej strony - już samo losowanie kolejnych kafelków z worka jest niewygodne. Po wrzuceniu wszystkich, robi się niewiele miejsca na dłoń. Poza tym, trzymanie wszystkich kafelków w pudełku stanowi wyzwanie. Owszem, można je tam włożyć wszystkie, trzymając je w worku, ale będzie trzeba się trochę namęczyć, aby obok zmieścić pozostałe komponenty gry. Ja zdecydowałem się na układanie kafelków w stosy w pudełku, poza workiem. Przez to jednak składanie gry do pudełka trwa nieco dłużej.

Gra planszowa: Rezerwat

i

Autor: Bartłomiej Ważny

Losowość dobierania kafelków również może przyprawić gracza o irytację. Tak było w przypadku mojej żony, która przez większą część pewnej rozgrywki czekała na niebieski kafelek z wodą, ale taki rodzaj terenu uparcie nie chciał się wylosować. Wyobraźcie sobie jej minę, gdy upragniony kafelek (który umożliwiłby jej zdobycie potężnej dawki punktów) został wylosowany… w ostatniej rundzie. Losowość to zatem spory problem tego tytułu. Gdy kafelki nie “podejdą”, to “mogiła”. 

Rozgrywka składa się z określonej liczby tur, o których przypomina nam okrągły licznik. O jego przesuwaniu musi pamiętać gracz rozpoczynający rozgrywkę.

Nie ma rywala? Nie ma problemu!

Dużym plusem jest tryb solo w Rezerwacie, dzięki czemu do rozgrywki możemy zasiąść nawet samemu. Nie korzystamy wtedy z kart celów (bo nie ma z kim o nie rywalizować), mniejszy jest też sam rynek kafelków, po którym możemy swobodnie “jeździć” naszymi samochodami, nie martwiąc się, czy ktoś nie podbierze nam kafelka, na którym nam zależy. Po rozegraniu określonej liczby tur (większej w porównaniu do gry z innymi graczami) możemy porównać nasz wynik z tytułami, przygotowanymi przez twórców.

Podsumowanie

Rezerwat to gra dla maksymalnie 5 graczy. Jest dynamiczna, przez co rozgrywka powinna zmieścić się w zakresie 40-60 minut (w zależności od liczby graczy). Minimalny wiek to 8 lat

Ma walory edukacyjne: młodsi gracze z przyjemnością będą odkrywać różne gatunki zwierząt i ekosystemy, w których żyją. Wady, o których wspominałem powyżej, absolutnie nie przekreślają całego tytułu. Osobiście czułem dużą przyjemność w główkowaniu, jak zaplanować układanie kafelków; które gatunki warto “zapunktować”, a które kafelki stanowić będą tylko teren do spełnienia wymogów poszczególnych zwierząt.

Więcej o grze dowiecie się ze strony internetowej wydawcy. Rezerwat będzie miał premierę już 11 marca, jest na co czekać!

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za bezpłatne przekazanie egzemplarza recenzenckiego. Wydawnictwo nie miało żadnego wpływu na kształt powyższej recenzji.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Gra planszowa: Rezerwat

Bezrobocie 6%. „Z pracą jest dramat”, „Młodym się nie chce pracować” - Komentery
Lublin Radio ESKA Google News