Deklaracja wykonawcy jest odpowiedzią na wcześniejsze ruchy inwestora. GDDKiA wyznaczyła firmie Kolin 28-dniowy termin na wywiązanie się ze zobowiązań kontraktowych, ostrzegając, że brak poprawy sytuacji doprowadzi do odstąpienia od umowy z winy wykonawcy.
GDDKiA: Stanowisko wykonawcy jest bezpodstawne
W ocenie GDDKiA przedstawione przez Kolin Insaat pismo jest całkowicie bezpodstawne. Zarządca dróg podkreśla, że postawa firmy jednoznacznie świadczy o braku woli dokończenia inwestycji, co nieuchronnie przełoży się na opóźnienia w oddaniu trasy do użytku.
– Chcemy jak najszybciej zrealizować ten odcinek, jeżeli faktycznie dojdzie do odstąpienia od umowy, to po wykonaniu inwentaryzacji będziemy chcieli jak najszybciej ogłosić przetarg na wyłonienie nowego wykonawcy – informuje Łukasz Minkiewicz ze stanowiska ds. komunikacji GDDKiA - oddział w Lublinie.
Inwestor uspokaja jednocześnie, że interesy Skarbu Państwa są w pełni chronione dzięki ustanowionym zabezpieczeniom należytego wykonania umowy.
Na jakim etapie były prace?
Kontrakt z firmą Kolin Insaat na zaprojektowanie i budowę odcinka trasy S17 o długości 18,5 km podpisano w listopadzie 2022 roku. W 2025 roku wykonawca uzyskał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Ponieważ procedura wydawania dokumentów przedłużała się, GDDKiA przychyliła się do wniosku firmy i wydłużyła czas na ukończenie drogi do drugiej połowy 2028 roku.
Mimo dogodnych warunków czasowych budowa niemal stała w miejscu. Dotychczasowe zaawansowanie robót wynosi zaledwie 9 proc.
Zobacz też naszą galerię zdjęć: Tak będą wyglądały groby na Wszystkich Świętych. Jeden trend zdobywa coraz większą popularność