Spis treści
Youtuber "Vojtaz" przed sądem. Śledczy zarzucają mu przesyłanie pornografii dziecku
Impulsem do zajęcia się sprawą przez organy ścigania był materiał wideo opublikowany na YouTubie jesienią 2023 roku przez jednego ze świadków. Autor filmu poinformował w nim, że w 2014 roku Wojciech K. miał wysyłać małoletniej treści pornograficzne. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Lublinie ustalili, że poszkodowana A.G. poznała youtubera w internecie w wieku 13 lat. Wspólnie tworzyli nagrania z gry Minecraft, dubbingując postacie na potrzeby filmów wrzucanych na YouTube. Rozmawiali przy tym przez komunikator TeamSpeak, korzystając z prywatnego serwera w grze, co na początku wydawało się bezpieczną zabawą.
Z czasem komunikacja przeniosła się z grupowych rozmów na prywatne wiadomości. Dowody zebrane przez prokuraturę potwierdzają, że oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę, z jak młodą osobą rozmawia. Nastolatka sama wspominała, że chodzi do ósmej klasy szkoły podstawowej. Ponadto, w jej profilu na komunikatorze TeamSpeak widniało wyraźne oznaczenie wieku – najpierw ikona z liczbą "13", a później "14".
Według ustaleń śledczych, pomiędzy 3 lipca a 18 listopada 2014 roku w Lublinie Wojciech K. celowo i regularnie wysyłał dziewczynce pornografię za pomocą komunikatorów Snapchat i Messenger. Youtuber przekazywał jej zdjęcia swoich obnażonych miejsc intymnych oraz nagrania czynności seksualnych, w tym masturbacji. Poszkodowana podczas przesłuchania potwierdziła te ustalenia. Zeznała również, że w wyniku doznanej traumy, w latach 2013-2014 musiała podjąć terapię psychologiczną.
Biegli zbadali Wojciecha K. "Vojtaz" nie przyznaje się do winy
Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego Wojciech K. stwierdził, że jest niewinny i odmówił składania zeznań. Dotychczas nie nałożono na niego żadnych środków zapobiegawczych, co oznacza, że pozostaje na wolności. Mężczyzna nie był też wcześniej karany przez sąd.
Ze względu na charakter zarzutów, prokuratura zleciła badanie oskarżonego zespołowi specjalistów. Byli w nim dwaj psychiatrzy, psycholog o specjalności seksuologicznej oraz lekarz seksuolog. Z ich opinii wynika, że Wojciech K. nie jest chory psychicznie, nie jest też upośledzony umysłowo. Eksperci nie dopatrzyli się u niego również zaburzeń dotyczących preferencji seksualnych. Zwrócili jednak uwagę na to, że mężczyzna ma problemy w relacjach społeczno-emocjonalnych i osobowość wykazującą cechy unikające. Według biegłych youtuber w momencie popełniania zarzucanego mu czynu był całkowicie poczytalny – w pełni rozumiał, co robi i potrafił kontrolować swoje zachowanie. Specjaliści uznali, że jego obecny stan psychiczny pozwala mu na wzięcie udziału w procesie sądowym.
Wojciech K. usłyszał zarzuty na podstawie artykułu 200 § 4 kodeksu karnego połączonego z artykułem 200 § 3 k.k. Przepisy te dotyczą prezentowania osobom poniżej 15. roku życia treści pornograficznych lub nakłaniania ich do aktywności seksualnej, za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub publicznie. Oskarżonemu grozi maksymalnie 3 lata więzienia. O jego dalszych losach zdecyduje Sąd Rejonowy Lublin-Zachód.
Polecany artykuł: