Przekazaliśmy wykonawcy teren Błoni pod Zamkiem, rozpoczynając jeden z kluczowych projektów rewitalizacyjnych w tej części miasta. Równolegle przygotowujemy się do zasadniczych zmian na Podzamczu, które stały się możliwe dzięki utworzeniu Dworca Lublin. Chcemy przywrócić temu obszarowi reprezentacyjny charakter i przekształcić Podzamcze w nowoczesną i atrakcyjną dzielnicę śródmiejską, uwalniając Plac Zamkowy od ruchu samochodowego poprzez budowę parkingu podziemnego, wzmocnienie zieleni wszędzie tam, gdzie pozwalają na to warunki techniczne, a także lepsze wykorzystanie potencjału rzeki Czechówki – mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Ambitny pomysł, to dopiero początek drogi do jego realizacji. Zanim dojdzie do skutku może być jeszcze modyfikowany.
Trzeba przywrócić mieszkańcom Lublina przestrzeń Podzamcza. Pracujemy nad obszarem między Al. Tysiąclecia a Lubartowską oraz między Ruską a Zamkiem. Chcemy przenieść podstawowy ruch autobusów na ul. Ruską i Lubartowską, a wzdłuż dawnej ul. Szerokiej odtworzyć historyczną zabudowę, której fundamenty wciąż znajdują się pod ziemią i są chronione przepisami o ochronie zabytków. Uważam, że to niezbędne, by Lublin miał świadomość swojej tożsamości. Po 1945 roku spuścizna żydowska była marginalizowana, a teraz mamy szansę ją przypomnieć. Wyobrażam sobie Podzamcze jako żywy fragment miasta, czerpiący z żydowskich tradycji, coś w rodzaju Kazimierza w Krakowie – mówi prof. arch. Bolesław Stelmach, Pełnomocnik Prezydenta Lublina ds. przygotowania wielobranżowej Koncepcji zagospodarowania rejonu Podzamcza w Lublinie.
To także duża szansa na wykorzystanie potencjału tego obszaru.
Niestety wydarzenia II wojny światowej, wydarzenia celowego zniszczenia Podzamcza przez Niemców, a później zagospodarowywanie tego terenu w sposób nie nawiązujący do tego, co było przed zniszczeniem, spowodowały, że dzisiaj w tym miejscu jest blizna. Jest blizna, a może nawet otwarta rana w przestrzeni miasta. I propozycje, o których jest mowa już od wielu lat, postulują w jakimś zakresie przywrócenie pewnego charakteru urbanistycznego tego miejsca. I w tym duchu jest też właśnie ta propozycja. Oczywiście szczegóły będą na kolejnym etapie, natomiast bardzo dobrym w moim przekonaniu pomysłem jest samo odsłonienie Czechówki. Technicznie nie jest to proste. Niemniej jednak jak słyszymy, możliwości przewidziane przez inżynierów takie są. Bardzo istotna kwestia, to też krajobraz. Krajobraz, który w tym miejscu jest wyjątkowy ze względu na to, że to zagłębienie doliny Czechówki eksponuje zarówno wzgórze Staromiejskie, gdy patrzymy z Czwartku i wzgórze zamkowe. Odpowiednie ukształtowanie zabudowy może podkreślić te powiązania widokowe, a jeśli będzie niewłaściwe, może te powiązania przeciąć - podkreśla Hubert Mącik Miejski Konserwator Zabytków w Lublinie.
Ostateczny kształt tego obszaru i zmian z tym związanych będzie tematem konsultacji z mieszkańcami. Choć inżynierowie potwierdzają, że projekt jest wykonalny, przed władzami miasta jeszcze długa droga. Kolejnym etapem mają być prace nad projektem, które mogłyby ruszyć w tym roku.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Gdzie polecimy z lubelskiego lotniska?