Polskie wojsko poderwało samoloty. Powodem bliskie ostrzały

2026-02-03 6:05

Polskie wojsko znów zadecydowało o poderwaniu naszych myśliwców i postawieniu lotnictwa w stan gotowości. Jak zwykle w takich sytuacjach, chodzi o wojnę na Ukrainie i rosyjskie ataki. Gdy Rosjanie zaczynają ostrzeliwać ukraińskie tereny położone blisko granicy z Polską, my musimy mieć się na baczności. W takich wypadkach pojawiają się podobne komunikaty. Akcja została właśnie zakończona.

Polskie myśliwce poderwan.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Cztery ciemne myśliwce w formacji lotniczej przelatują pod niebem. Każdy myśliwiec ma skrzydła, ogon i widoczne dysze silników, z których wydobywają się smugi kondensacyjne, podświetlone przez słońce znajdujące się za nimi. Niebo jest pokryte warstwą chmur o różnych odcieniach szarości i bieli, z jaśniejszymi fragmentami wskazującymi na źródło światła.

Polska poderwała myśliwce z powodu rosyjskich ostrzałów na terenach Ukrainy położonych blisko Polski

Odkąd zaczęła się wojna na Ukrainie, takie komunikaty raz na jakiś czas pojawiają się na stronie Dowództwa Operacyjnego Rodzaju Sił Zbrojnych, a potem na portalach informacyjnych: Polska znowu poderwała nad ranem myśliwce i nasze lotnictwo pozostaje w stanie gotowości. Na szczęście również tym razem w komunikatach nie ma mowy o tym, by coś bezpośrednio zagrażało naszemu krajowi. Chodzi jak zwykle o dmuchanie na zimne i możliwość jak najszybszej reakcji. Gdy Rosjanie zaczynają ostrzeliwać ukraińskie tereny położone blisko granicy z Polską, my musimy mieć się na baczności. W takich wypadkach pojawiają się podobne komunikaty. 

"Poderwane zostały myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości"

"Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości" - czytamy na stronie Dwództwa Operacyjnego RSZ na platformie X. "Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji".

"Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP"

Na szczęście i tym razem obyło się bez niebezpiecznych incydentów. "Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" - podało właśnie Dowództwo Operacyjne RSZ.

Sonda
Czy uważasz, ze wojna na Ukrainie może się zakończyć w 2026 roku?
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Wyjątkowo pytania wymyśliła AI! Pokonasz ją?
Pytanie 1 z 10
Który z tych filozofów jest uważany za ojca egzystencjalizmu?
Garda: Schrony na Ukrainie
Źródło: Polskie wojsko poderwało samoloty. Powodem bliskie ostrzały