Polska Grupa Zbrojeniowa szuka partnerów. Lubelskie firmy mogą liczyć na kontrakty

Lubelscy przedsiębiorcy mogą liczyć na kontrakty z Polską Grupą Zbrojeniową i włączyć się tym samym do łańcucha dostaw dla wojska. To w ramach unijnego programu SAFE.

Rzędy metalowych korpusów amunicji w zakładzie zbrojeniowym. O kontraktach PGZ dla firm przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Mesko/ Materiały prasowe

Spotkanie z lubelskimi przedsiębiorcami

W piątek (03.07) zainteresowani przedsiębiorcy wzięli udział w Forum Regionalnym Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego, które odbyło się w Targach Lublin. To jedno z wielu tego typu spotkań, które przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej odbywają w Polsce z przedsiębiorcami.

PGZ szuka nowych partnerów biznesowych oraz wykwalifikowanych pracowników na terenie woj. Lubelskiego. Spółka celuje w nawiązanie współpracy nie tylko z dużymi firmami, ale również z innowacyjnymi startupami z sektora IT i technologii „dronowych”.

Jest wiele firm, o których my, w Warszawie, nie wiemy. Chodzi o firmy z zakresu „dronowego”, „antydronowego”, rozwiązań IT. Nie chodzi tylko o duże zakłady przemysłowe, chodzi o małe startupy, małe firmy, które również mogą działać na rzecz zbrojeniówki. O tych partnerach, potencjalnych partnerach też musimy pamiętać i ich także na Lubelszczyźnie szukamy – mówi Adam Leszkiewicz, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Adam Leszkiewicz (PGZ): Pierwszy polski satelita to nowy etap w historii obronności

Zakłady wciąż szukają pracowników

Poszukiwani są też pracownicy do już istniejących zakładów.

Szukamy pracowników do Dęblina, szukamy też pracowników do Kraśnika. To nie jest przypadek, że tam jesteśmy. Tam jest tradycja przemysłowa od wielu, wielu lat. Teraz próbujemy jej szukać także w Lublinie albo w innych miejscach regionu – dodaje Leszkiewicz.

Przedstawiciele PGZ przypominają, że produkcja nowoczesnego sprzętu wojskowego wymaga zaangażowania setek podwykonawców, dostarczających różnorodne komponenty. Dzięki takiemu podejściu mniejsi przedsiębiorcy zyskują szansę na realny wkład w budowę narodowego systemu bezpieczeństwa. Budowanie silnych relacji opartych na wymianie kompetencji ma stać się fundamentem dla rozwoju całego regionu.

Chodzi o to, żebyśmy spróbowali porozmawiać o tym, jakie kompetencje, jaka infrastruktura, jakie możliwości, jakie też nasze potrzeby, mogą się spotkać i zaowocować współpracą, wspólnym działaniem, współprodukcją polskiego bezpieczeństwa – dodaje prezes PGZ.

Skorzystać mogą setki firm

W przypadku produkcji BWP Borsuk, potrzeba około 250 dostawców różnego typu elementów. W tym tkwi szansa dla lubelskich firm.

To jest pole do popisu nie tylko dla PGZ i dużych spółek, ale przede wszystkim dla lokalnych przedsiębiorców. Mogą się odnaleźć w produkcji wielu elementów wyposażenia, elementów stalowych, czy z tworzyw sztucznych. To są te komponenty, które dostarczane są przez polskich przedsiębiorców – wymienia Leszkiewicz.

Obecnie, z Polską Grupą Zbrojeniową, współpracuje już prawie 300 firm z woj. lubelskiego.

To m. in. dwa, duże zakłady: Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Dęblinie oraz budowana wciąż fabryka Mesko w Kraśniku, gdzie produkowana będzie amunicja kalibru 155 mm. Ta ostatnia fabryka ma być otwarta w przyszłym roku.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Hydros i Hydra gotowe do kolejnego Shell Eco-marathon. Jak zmieniły się bolidy?

Lublin Radio ESKA Google News