Policyjna akcja pod Łukowem. 42-latek z kontrabandą uciekał przed kontrolą
Wszystko zaczęło się w piątkowy wieczór 30 stycznia, gdy policjanci z łukowskiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą postanowili zweryfikować posiadane informacje. Dotyczyły one 42-letniego mieszkańca powiatu siedleckiego, który miał zajmować się przemytem papierosów na dużą skalę. Funkcjonariusze namierzyli jego Skodę jadącą w kierunku Łukowa i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca początkowo zatrzymał pojazd, jednak po chwili gwałtownie ruszył, rozpoczynając ucieczkę bocznymi drogami.
Dramatyczny pościg za Skodą. Kierowca próbował zepchnąć radiowóz do rowu
Rozpoczął się niebezpieczny pościg, podczas którego 42-latek wielokrotnie stwarzał śmiertelne zagrożenie na drodze. Mężczyzna agresywnie zajeżdżał policjantom drogę i gwałtownie hamował, chcąc doprowadzić do kolizji i uniemożliwić dalszą jazdę. W kulminacyjnym momencie, gdy radiowóz zrównał się ze Skodą, uciekinier usiłował zepchnąć policyjny pojazd do rowu. Jego desperackie i nieodpowiedzialne zachowanie zmuszało funkcjonariuszy do zachowania najwyższej ostrożności w trakcie dynamicznej akcji.
Padły strzały. Przemytnik chciał staranować interweniującego policjanta
Wobec bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia, jeden z policjantów zdecydował się na użycie broni służbowej i oddał celny strzał w oponę uciekającego auta. Uszkodzony pojazd obrócił się i zatrzymał na jezdni, ale to nie był koniec dramatycznych scen. Kiedy funkcjonariusze wysiedli z radiowozu, 42-latek ponownie ruszył, celując prosto w jednego z nich i próbując go staranować. W odpowiedzi na ten bezpośredni atak padł kolejny strzał, po którym kierowca ostatecznie się zatrzymał, ale odmówił opuszczenia pojazdu i został obezwładniony siłą.
Tysiące paczek papierosów bez akcyzy i surowe zarzuty dla 42-latka
Podczas przeszukania Skody policjanci znaleźli i zabezpieczyli prawie 7 tysięcy paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. To jednak nie wszystko, ponieważ dalsze czynności w miejscu zamieszkania mężczyzny ujawniły kolejny tysiąc paczek nielegalnego towaru. Zatrzymany 42-latek usłyszał już zarzuty posiadania wyrobów bez akcyzy, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Decyzja sądu w Łukowie. Mieszkaniec powiatu siedleckiego trafił do aresztu
Na wniosek policji oraz prokuratury, w poniedziałek 2 lutego 2026 roku, sąd w Łukowie podjął decyzję o zastosowaniu wobec 42-latka najsurowszego środka zapobiegawczego. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, które spędzi w oczekiwaniu na dalsze etapy postępowania karnego. Śledczy badają wszystkie okoliczności sprawy, nie wykluczając, że zatrzymany mógł być częścią większej grupy przestępczej. Postępowanie w tej sprawie jest w toku.
Źródło: Policja.pl