Policjanci przeszukali strych. 29-latek ukrył się pod wełną mineralną

Próbował za wszelką cenę uniknąć odsiadki. 29-latek z Radzynia Podlaskiego wymyślił, że schowa się na strychu pod warstwą wełny mineralnej. Misterny plan spalił na panewce, a poszukiwany mężczyzna trafił prosto za kratki, gdzie spędzi najbliższe miesiące.

Mężczyzna ukryty w ciasnym zakamarku poddasza pod wełną mineralną. O akcji policji przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: KPP Radzyń Podlaski/ Materiały prasowe

Policjanci namierzyli posesję, na której miał przebywać 29-latek. Lokatorzy próbowali zmylić mundurowych, twierdząc, że mężczyzny nie ma w domu. - Kiedy policjanci pojawili się pod wskazanym adresem, domownicy zapewniali, że 29-latka nie ma, mówiąc: „w zły dzień trafiliście” - informuje komisarz Piotr Mucha. 

Te słowa nie przekonały policjantów. Mundurowi postanowili przeszukać dom i weszli na poddasze. Tam odkryli nietypową kryjówkę uciekiniera. Poszukiwany mężczyzna ukrył się pod warstwą wełny mineralnej, mając nadzieję, że dzięki temu uniknie zatrzymania.

Czytaj też: 35-latka podejrzana o serię przestępstw. Grozi jej nawet 10 lat więzienia

Sonda
Czy znając miejsce pobytu poszukiwanego przestępcy, poinformowałbyś policję?

Zatrzymany 29-latek trafił do więzienia

Mężczyzna od razu trafił w ręce policji, a stamtąd prosto do celi. Teraz spędzi tam najbliższe osiem miesięcy. Taki wyrok usłyszał wcześniej za łamanie sądowych nakazów i zakazów, do których się nie stosował.

14-latek bez prawa jazdy uciekał przed policją