Spis treści
Zaatakowała po wspólnym piciu alkoholu
Do najgroźniejszego incydentu doszło u schyłku sierpnia. Jak informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, po zakrapianym spotkaniu w mieszkaniu znajomego, mężczyzna został pobity. Napastnicy uszkodzili mu ciało, a następnie zrabowali pieniądze i komórkę.
Awantura z dostawcą pizzy w Międzyrzecu
Na liście zarzutów 35-latki znajduje się znacznie więcej przewinień. Kryminalni powiązali ją z incydentem, który miał miejsce pod koniec sierpnia przed jedną z restauracji w Międzyrzecu.
Podejrzana najpierw złożyła zamówienie na jedzenie, a kiedy doręczyciel przyjechał z pizzą, zaczęła wyrywać mu z rąk gorący placek. Finalnie udało jej się przejąć potrawę bez płacenia rachunku. Organy ścigania uznały to zachowanie za kradzież szczególnie zuchwałą.
35-latka włamała się do kontenera strażaków OSP
Kobieta usłyszała również zarzut współudziału we włamaniu do metalowego pojemnika na szklane opakowania zwrotne. Kontener, będący własnością Ochotniczej Straży Pożarnej, stał obok jednego ze sklepów w Międzyrzecu.
Złodzieje sforsowali zamek w blaszanej konstrukcji, żeby ukraść puste butelki. Według ustaleń mundurowych grupa przestępcza może mieć na swoim koncie więcej podobnych kradzieży na terenie całego miasta.
Czytaj też: Pijany 32-latek zasnął na przystanku. Obudzili go policjanci
Zatrzymana 35-latka trafiła do policyjnej celi. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uwzględnił wnioski śledczych oraz prokuratora i zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.
W tej sprawie zarzut kradzieży z włamaniem usłyszał także 32-letni kompan kobiety. Stróżom prawa udało się wytypować tożsamość trzeciego współsprawcy. Wszystkim podejrzanym grozi teraz odsiadka nawet do 10 lat więzienia.