Rutynowa kontrola drogowa w Lublinie zapoczątkowała wielką akcję
Wszystko zaczęło się od pozornie zwykłego zatrzymania busa marki Iveco przez policjantów z lubelskiej drogówki. W pojeździe znajdowało się dwóch mężczyzn, którzy szybko zostali zidentyfikowani jako osoby powiązane ze środowiskiem pseudokibiców. Podczas kontroli samochodu funkcjonariusze odkryli nie tylko nielegalne papierosy, ale również ponad 300 gramów marihuany. To odkrycie natychmiast uruchomiło dalsze działania operacyjne, które doprowadziły śledczych do pierwszego magazynu z kontrabandą, gdzie zabezpieczono 870 tysięcy sztuk papierosów. 55-latek trafił do aresztu, a wobec 42-latka zastosowano środki wolnościowe.
Magazyny i ciężarówka pełne kontrabandy. Policja przejęła miliony papierosów
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KMP w Lublinie przez kilka kolejnych tygodni prowadzili skrupulatne czynności operacyjne. Zebrane dowody i informacje doprowadziły ich na trop 49-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego, który okazał się kluczową postacią w przestępczym procederze. Podczas przeszukań kolejnych magazynów oraz ciężarówki marki MAN, funkcjonariusze dokonali ogromnego odkrycia. Zabezpieczono tam aż 3,8 miliona sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, a także kilkadziesiąt kilogramów krajanki tytoniowej. Dodatkowo w ręce policji wpadły dwie naczepy z półproduktami do produkcji i pakowania nielegalnych wyrobów, takimi jak kleje, folie i opakowania. W ramach postępowania zabezpieczono również ciężarówkę o wartości 50 tysięcy złotych.
Podejrzani w areszcie. Jaka kara grozi za udział w grupie przestępczej?
Główny organizator procederu, 49-letni mieszkaniec Mazowsza, usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się obrotem nielegalnymi towarami. Na wniosek policji i prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Łącznie w sprawie zarzuty usłyszało trzech mężczyzn. Zgodnie z kodeksem karnym, za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy i jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Puławach.
Źródło: Policja.pl