Spis treści
Nowy grzech główny? Sprawa nie jest taka prosta
Lista grzechów głównych jest znana katolikom od wieków. Należą do nich pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew oraz lenistwo. Katechizm kościoła katolickiego nadal wymienia właśnie siedem grzechów głównych i - co prawda - nie pojawił się w nim oficjalnie żaden ósmy.
Nie oznacza to jednak, że kościół nie zwraca uwagi na problemy charakterystyczne dla współczesnego świata. Jednym z nich jest konsumpcjonizm, czyli nadmierne przywiązanie do kupowania i gromadzenia dóbr.
O problemie bardzo wyraźnie pisał papież Franciszek w encyklice "Laudato si'". Zwracał uwagę, że mechanizmy rynkowe mogą wciągać ludzi w spiralę niepotrzebnych zakupów i wydatków. Określał to zjawisko mianem "obsesyjnego konsumpcjonizmu".
Nowy dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej
Temat odpowiedzialności człowieka za otaczający go świat powrócił w najnowszym dokumencie Międzynarodowej Komisji Teologicznej. We wrześniu 2026 roku opublikowano tekst "Troszczyć się o nasz wspólny dom. Odpowiedzialna i braterska odpowiedź Bogu Trójjedynemu". Dokument rozwija nauczanie dotyczące odpowiedzialności za stworzenie i wskazuje, że sposób, w jaki człowiek traktuje środowisko oraz korzysta z jego zasobów, ma również wymiar moralny.
Komisja zwraca uwagę m.in. na problemy wynikające z nadmiernej konsumpcji. Dodatkowo poruszany jest znacznie szerszy problem – styl życia oparty na nadmiernej konsumpcji, marnotrawieniu zasobów i braku odpowiedzialności za konsekwencje własnych wyborów.
Czy konsumpcjonizm jest ósmym grzechem głównym?
Nie - mimo szeroko pojawiających się określeń o nowym grzechu, Watykan nie rozszerzył oficjalnej listy. Katechizm nadal wskazuje siedem grzechów głównych. Nadmierne przywiązanie do rzeczy można jednak rozpatrywać w świetle istniejącego nauczania kościoła, szczególnie dotyczącego chciwości, marnotrawstwa i nieumiarkowanego gromadzenia dóbr.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.