Spis treści
Fałszywi lekarze działali w Lublinie. Starsze panie straciły oszczędności, 47-latka w rękach policji
Oszuści znów zaatakowali, a ich celem stały się starsze mieszkanki Lublina. Przestępcy kontaktowali się z nimi telefonicznie, twierdząc, że są lekarzami i informując o nagłej potrzebie opłacenia leczenia kogoś z rodziny kobiet. Z zeznań pokrzywdzonych wynika, że oszuści potrafili doskonale manipulować emocjami i budzić zaufanie. Zmanipulowane seniorki przekazały sprawcom 17 oraz 18 tysięcy złotych.
Policjanci z wydziału zajmującego się przestępczością przeciwko mieniu lubelskiej komendy miejskiej rozpoczęli śledztwo. Namierzyli dwie osoby odbierające gotówkę, ale to był tylko wierzchołek góry lodowej. Analiza dowodów naprowadziła śledczych na 47-letnią kobietę, która miała pełnić rolę organizatorki. Jej zadania obejmowały rekrutację kurierów odbierających pieniądze i koordynowanie całego procederu.
Zatrzymana w Krakowie recydywistka. Miała na koncie wyroki i listy gończe
Podejrzaną zatrzymano w Krakowie. Według policyjnych informacji, 47-latka ukrywała się przed organami ścigania, mając na koncie dwa listy gończe za udział w gangu oszukującym „na policjanta” i „na lekarza”. Ciążył na niej również wyrok dwóch i pół roku więzienia. Ostatecznie przedstawiono jej pięć zarzutów. Śledztwo wykazało, że jej działalność nie ograniczała się do Lublina – w kwietniu miała zorganizować trzy oszustwa w Kielcach, a łączna suma wyłudzonych pieniędzy sięgnęła 175 tysięcy złotych.
Po doprowadzeniu do prokuratury i sądu, wobec kobiety zastosowano trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za te przestępstwa może jej grozić do ośmiu lat za kratami. Mundurowi ponownie przypominają o zasadach bezpieczeństwa. Jeśli ktoś dzwoni i domaga się pieniędzy, strasząc historiami rodzinnymi, należy bezwzględnie rozłączyć się i samodzielnie zweryfikować te informacje u rodziny. Tylko w ten sposób można uchronić swoje oszczędności przed przestępcami.