- Dron uderzył w ciężarówkę około 800 metrów od przejścia w Jagodzinie.
- Pojazd został zniszczony; informację przekazała strona ukraińska.
- W nocy czasowo wstrzymano odprawy na przejściach polsko-ukraińskich.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę podczas rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę. Jak poinformował PAP rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki, zaatakowany pojazd został zniszczony. – Mieliśmy jedynie informację od strony ukraińskiej, że w odległości ok. 800 metrów od przejścia w Jagodzinie dron uderzył w ciężarówkę, która została zniszczona – przekazał mjr Sienicki.
Wstrzymano odprawy na przejściach granicznych
W związku z sytuacją po ukraińskiej stronie czasowo zawieszono odprawy na polsko-ukraińskich przejściach w województwie lubelskim. Straż Graniczna nie odnotowała w tym czasie szczególnych zdarzeń na samych przejściach.
Czytaj też: Putin wyznaczył czerwoną linię. Ostrzega przed wojną z Europą
Ruch został już przywrócony w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie. Wkrótce odprawy miały zostać wznowione również w Hrebennem.
Nad ranem mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali alert RCB dotyczący rosyjskiego ataku na Ukrainę oraz działań polskiego lotnictwa. W sześciu powiatach województwa lubelskiego uruchomiono również syreny alarmowe. Alarm obowiązywał przez kilkadziesiąt minut i został odwołany około godz. 5.
Służby sprawdzały także zgłoszenia dotyczące huków i wybuchów, ale żadne z nich nie zostało potwierdzone. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało lotnictwo, a systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan gotowości. Działania miały charakter prewencyjny.
Po godz. 9 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o odwołaniu alertu i przekazało, że na terytorium Polski nie ma zagrożenia.
Szef ukraińskiej dyplomacji: Terroryzm Putina puka do drzwi UE i NATO
Do nocnego ataku odniósł się na platformie X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Ocenił, że rosyjskie uderzenia w rejonie Jahodyna są „terroryzmem Putina”, który dociera bezpośrednio do granic Unii Europejskiej i NATO. Zaapelował do państw partnerskich o zdecydowaną reakcję, obejmującą pełne embargo handlowe, zakazy wjazdu oraz sankcje wymierzone w rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Zdaniem Sybihy tylko działania podnoszące koszty wojny do nieakceptowalnego dla Moskwy poziomu mogą powstrzymać rosyjskiego przywódcę.