Poseł Bartłomiej Pejo otwierając konferencję przypomniał, że parlamentarzyści zareagowali na pierwsze niepokojące sygnały dotyczące kondycji kopalni już na początku zeszłego roku, powołując Parlamentarny Zespół ds. Obrony Lubelskiego Węgla „Bogdanka”. Jak podkreślił, na przestrzeni ostatnich miesięcy sytuacja ekonomiczna spółki uległa drastycznemu pogorszeniu.
Dochodziły do nas już wówczas informacje, przede wszystkim od związków zawodowych, że sytuacja Lubelskiego Węgla jest niepokojąca. To był luty 2025 roku. Dzisiaj mamy końcówkę września i ta sytuacja już nie jest niepokojąca, ta sytuacja jest katastrofalna - mówi poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo.
Kolejną kwestią jest redukcja zatrudnienia. Mimo braku oficjalnych zwolnień grupowych, nieobsadzanie etatów po pracownikach odchodzących na emeryturę doprowadziło do zmniejszenia załogi o około 200 osób. Parlamentarzyści zwrócili ponadto uwagę na brak wyczerpujących wyjaśnień ze strony zarządu odnośnie podejmowanych działań negocjacyjnych z Eneą oraz resortami aktywów państwowych i energii.
Posłowie uczestniczący w konferencji zgodnie akcentowali konieczność podjęcia pilnych działań. Posłanka KO Bożena Lisowska poinformowała, że choć kopalnia utrzymuje planowany poziom wydobycia, obecna ceny sprzedaży surowca uniemożliwi finansowanie niezbędnych inwestycji i może przełożyć się na stratę sięgającą pod koniec roku nawet 100 milionów złotych.
Na podstawie tej wiedzy, którą mamy zarówno z dostępnych materiałów, jak i z zapewnień zarządu, skierowałam interpelację nie tylko do tych dwóch ministerstw, w których gestii i kompetencjach leżą te sprawy, ale także do premiera naszego rządu o niezbędną interwencję, a konkretnie o zastanowienie się nad możliwością wprowadzenia rozporządzeniem ceny referencyjnej węgla, która pozwoli dalej spokojnie prowadzić działalność naszej kopalni, nie tylko wydobywczą, ale inwestycyjną - zapewnia posłanka Lisowska.
Wśród proponowanych rozwiązań wymieniano m.in. zmianę regulacji prawnych ustalających cenę referencyjną węgla, weryfikację polityki właścicielskiej Grupy Enea oraz bezpośrednią interwencję na szczeblu rządowym. O potrzebie zaangażowania lokalnej społeczności i wspólnego nacisku na decydentów mówił poseł Konfederacji Korony Polskiej Sławomir Zawiślak.
Trzeba w tym momencie zaapelować do nas wszystkich tutaj, nie tylko do tych, którzy są w polityce, ale także do załogi, do mieszkańców Lubelszczyzny, mieszkańców naszej Rzeczypospolitej, żebyśmy solidarnie podeszli do tego tematu, bo w mojej opinii, patrząc na historię funkcjonowania zespołów parlamentarnych, mamy jako posłowie ograniczone możliwości skuteczności, jeżeli nie wystąpi strona społeczna – podkreśla poseł konfederacji Korony Polskiej, Sławomir Zawiślak.
Głos zabrali także przedstawiciele związków zawodowych, którzy również wyrazili krytyczną ocenę postawy zarządu kopalni oraz braku skutecznej reakcji ze strony Ministerstwa Aktywów Państwowych i Ministerstwa Energii. Przewodniczący NSZZ „Solidarność” w LW „Bogdanka” Mariusz Romańczuk podkreślił, że to strona społeczna przedstawiła parlamentarzystom pełny i rzeczowy obraz sytuacji w kopalni.
Spotkanie było dobre z punktu widzenia pewnie poznawczego dla szanownych posłów i posłanek. Zobaczyli i usłyszeli to, co my już wiemy od dawna, że zarząd na podstawie deklaratywnym mówi tylko o pewnych rzeczach, a nie pisząc, nie komunikując tego w sposób formalny - komentuje Mariusz Romańczuk, przewodniczący NSZZ „Solidarność” LW „Bogdanka”
Związkowcy zaznaczyli, że kierowali do resortów liczne pisma sygnalizujące nieprawidłowości na rynku węgla oraz ryzyko utraty płynności przez spółkę, jednak odpowiedzi miały charakter czysto formalny. Z tego powodu zażądali przyjazdu przedstawicieli rządu do Łęcznej.
Czas najwyższy się opamiętać i premier Tusk, minister Balczun powinni w końcu przyjechać tu na Bogdankę - mówi przewodniczący Związku Zawodowego Górników Bogdanka, Jacek Świrszcz.
Na zakończenie Poseł Pejo zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu zostanie wypracowane oficjalne stanowisko zespołu parlamentarnego, które trafi bezpośrednio na biurko premiera Donalda Tuska.
Zobacz też naszą galerię zdjęć: Dofinansowanie na lubelskie Orliki