Oszustwo w Lublinie. 91-latka straciła oszczędności życia
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w połowie stycznia 2026 roku w Lublinie, gdzie ofiarą oszustów padła 91-letnia kobieta. Przestępcy, podając się za funkcjonariuszy policji, wmówili seniorce, że biorą udział w akcji przeciwko groźnej grupie przestępczej i wyłudzili od niej 65 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej interwencji lubelskich policjantów udało się zatrzymać 18-letniego "odbieraka" niemal natychmiast po przekazaniu gotówki. Młody mężczyzna w momencie zatrzymania miał przy sobie nie tylko w pełni odzyskane pieniądze, ale również nóż.
Policjanci z Lublina trafili na trop organizatora z Gdyni
Zatrzymanie kuriera nie zakończyło jednak sprawy, a policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu kontynuowali dochodzenie. Skrupulatna analiza zebranych dowodów i materiałów operacyjnych doprowadziła ich na Pomorze. To właśnie tam, w Gdyni, namierzono i zatrzymano 19-latka podejrzanego o pełnienie znacznie ważniejszej roli w przestępczym procederze. Według ustaleń śledczych to on był odpowiedzialny za rekrutowanie tak zwanych odbieraków oraz koordynowanie ich działań na terenie całego kraju.
Tymczasowy areszt i zarzuty dla 19-latka. Grozi mu 8 lat więzienia
Mieszkaniec Gdyni został przewieziony do Lublina, gdzie we wtorek 27 stycznia 2026 roku usłyszał zarzuty udziału w oszustwie. Na wniosek policji oraz prokuratury sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego. Młody mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy, co ma na celu zabezpieczenie prawidłowego toku śledztwa. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, za organizowanie oszustw i wyłudzenie pieniędzy grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl