Odśnieżanie Lublina kosztowało 1,3 mln zł – tyle sprzętu wysłano w miasto

2026-01-09 11:34

Intensywne opady śniegu uruchomiły w Lublinie szeroką akcję zimowego utrzymania. W ciągu dwóch dób miasto wydało na odśnieżanie ponad 1,3 mln zł, zużywając setki ton soli i piasku. Na ulicach wciąż pracuje sprzęt, a służby przenoszą działania na osiedla.

Lublin zamarznie na święt.jpg

i

Autor: Alert Pogodowy AI/ Wygenerowane przez AI Kobieta w ciemnej kurtce z futrzanym kapturem idzie po zaśnieżonej drodze, oświetlonej przez wschodzące lub zachodzące słońce, które tworzy długie cienie na ziemi. Po obu stronach drogi rosną drzewa pokryte szronem, a w tle widać miasto z charakterystyczną wieżą kościoła i dymem unoszącym się nad budynkami. Niebo jest częściowo zachmurzone, z pasmami chmur rozciągającymi się horyzontalnie, tworzącymi gradient kolorów od błękitu do jasnego pomarańczu.

Ile kosztowało odśnieżanie Lublina i kiedy ruszyła akcja?

„W związku z ciągłymi opadami śniegu, od 7 stycznia trwa intensywna akcja zimowego utrzymania miasta” - poinformowała w piątek rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie Monika Fisz. Z danych przekazanych przez miasto wynika, że od godziny piątej rano w środę do godziny piątej rano w piątek wydatki na odśnieżanie miasta przekroczyły 1,3 mln zł. W tym samym czasie zużyto ponad 800 ton soli oraz 155 ton piasku, co pokazuje skalę działań przy utrzymujących się opadach.

Akcja odśnieżania wystartowała w środę około godziny dziewiętnastej. W kulminacyjnym momencie w teren wyjechał cały specjalistyczny park maszynowy, czyli około 70 pojazdów. „Teraz liczba sprzętu i służb zaangażowanych w odśnieżanie jest dostosowywana do potrzeb, obecnie w terenie pracuje ok. 30 pługosolarek i 20 traktorów z pługiem. Główne ulice w mieście są przejezdne z nawierzchnią mokrą i czarną” - dodała. Z informacji służb wynika więc, że główne trasy mają zapewnioną przejezdność, a liczba maszyn zmienia się wraz z warunkami.

Gdzie pracują służby i co dzieje się na osiedlach?

W piątek ekipy koncentrują się przede wszystkim na ulicach osiedlowych, gdzie priorytetem jest odśnieżanie oraz usuwanie błota pośniegowego. Równolegle prowadzone są prace przy infrastrukturze pieszej – chodniki, przystanki oraz przejścia dla pieszych są oczyszczane ręcznie. W praktyce oznacza to przesunięcie ciężaru działań z głównych arterii na miejsca, gdzie zalegający śnieg i błoto pośniegowe potrafią utrudniać codzienne dojścia do przystanków i poruszanie się po okolicy.

Miasto podsumowało także cały sezon zimowy. Od jego początku koszty zimowego utrzymania przekroczyły 8,6 mln zł. Zakres prac obejmuje około 720 kilometrów dróg, ponad 500 tysięcy metrów kwadratowych chodników i ciągów pieszych, 800 przystanków, teren Strefy Płatnego Parkowania oraz około 230 hektarów terenów miejskich poza pasem drogowym. To właśnie na tych obszarach realizowane są działania związane z utrzymaniem przejezdności i bezpieczeństwa w czasie zimowej pogody.

Jak wygląda sytuacja na drogach w regionie i jaka jest prognoza?

Nie tylko w samym Lublinie warunki potrafią być wymagające. W całym regionie jazdę utrudnia cienka, zajeżdżona warstwa śniegu lub błoto pośniegowe. Dyżurny lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jan Jusiak przekazał, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne, a większość z nich jest czarna i mokra. – Gdzieniegdzie może jeszcze zalegać błoto, szczególnie w okolicach Białej Podlaskiej, Chełma i Zamościa – zaznaczył.

Podobny komunikat dotyczy dróg wojewódzkich. Dyżurna Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie Joanna Strymarczyk poinformowała, że wszystkie trasy są przejezdne, ale miejscami utrzymuje się cienka, zajeżdżona warstwa śniegu lub błoto pośniegowe. Lokalnie śliska nawierzchnia występuje w rejonie Radzynia Podlaskiego. - Śnieg jest coraz mniejszy, zanikający, więc sytuacja cały czas się poprawia – dodała. W nocy na trasach krajowych pracowało 116 pługosolarek i 28 pługów, a na wojewódzkich: 47 solarek, 11 pługów lemieszowych i trzy piaskarki.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje w piątek w województwie lubelskim miejscami słabe opady śniegu, przy słabym i umiarkowanym wietrze. Temperatura maksymalna ma wynieść od minus dziewięciu do minus siedmiu stopni Celsjusza, natomiast w nocy może spaść nawet do minus siedemnastu stopni Celsjusza. To oznacza, że mimo poprawy sytuacji na części tras, warunki zimowe nadal mogą wpływać na nawierzchnię i komfort jazdy.

Źródło PAP