Zmiany w przepisach drogowych mają poprawić bezpieczeństwo, a surowsze prawo pomóc wyeliminować z dróg niebezpiecznych kierowców.
Niestety wielu kierowców się po prostu w ogóle nie nadaje do bycia kierowcą. Gdzieś tam się prześlizgnęli na tym egzaminie. Natomiast mam nadzieję, że wyeliminuje to wszystkich tych, którzy wielokrotnie byli dotychczas karani i uchodziło im to płazem. To dosłownie przestępcy drogowi, którzy rażąco przekraczają prędkość, którzy narażają po prostu innych na niebezpieczeństwo i takie osoby powinny być na pewno surowiej karane - podkreśla psycholog transportu dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
Od marca zdobyć prawo jazdy kategorii B mogą również 17-latkowie.
Czy to dobre, czy to niedobre, to się potem okaże. Natomiast trzeba pamiętać, że to nie wiek sprawia, że ktoś jest dojrzały. Myślę, że tutaj będzie olbrzymia rola instruktorów nauki jazdy, którzy będą rozmawiać z tymi młodymi ludźmi, edukować ich. No i bardzo duża odpowiedzialność rodziców, bo to rodzic będzie decydował, po pierwsze o tym, że takie dziecko zapisze na kurs, że za nie zapłaci, a potem czy da mu samochód. I przede wszystkim w tych przepisach jest dużo kruczków, które ograniczają taką całkowitą swobodę. Więc myślę, że to będzie bezpieczne, jeśli ludzie faktycznie będą się stosowali do tych wytycznych, czyli że młody kierowca będzie pod opieką tego doświadczonego kierowcy - dodaje doktor Gwiazdowska-Stańczak.
To jeszcze nie koniec zmian. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało reformę przepisów dotyczących sposobu szkolenia i egzaminowania kierowców. Resort zapowiedział m.in. zrezygnowanie z egzaminu na placu manewrowym. Więcej szczegółów mamy poznać w najbliższych dniach.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Lubelski Szlak Filmowy