Ponad 4,7 tys. urodzeń w Lublinie
Jak przekazała Monika Głazik, w 2025 roku w Lublinie zarejestrowano łącznie 4761 urodzeń (w 2024 było 4985). To liczba obejmująca wszystkie akty sporządzone w lubelskim Urzędzie Stanu Cywilnego w minionym roku. Dane te pokazują skalę narodzin w mieście na tle dynamicznych zmian demograficznych obserwowanych w całym kraju.
Warto dodać, że pierwszym dzieckiem zarejestrowanym w 2026 roku w USC w Lublinie był chłopiec, któremu nadano imię Piotr. To symboliczne rozpoczęcie nowego roku w statystykach stanu cywilnego.
Najpopularniejsze imiona w 2025 roku
Rodzice w Lublinie, podobnie jak w wielu innych miastach, chętnie sięgali po klasyczne i od lat popularne imiona.
Wśród imion męskich najczęściej nadawane były:
- Nikodem,
- Antoni,
- Aleksander,
- Jan
- oraz Ignacy.
W przypadku dziewczynek największą popularnością cieszyły się imiona:
- Laura,
- Zuzanna,
- Julia,
- Zofia
- i Alicja.
Zestawienie to pokazuje, że preferencje mieszkańców Lublina nie odbiegają znacząco od ogólnopolskich trendów, w których dominują imiona tradycyjne, często obecne w rankingach od wielu lat.
Lublin na tle demograficznego kryzysu
Lokalne dane warto zestawić z sytuacją w całym kraju. Według najnowszych informacji Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym półroczu 2025 roku w Polsce urodziło się 115,7 tys. dzieci, czyli o 10 tys. mniej niż rok wcześniej. Eksperci prognozują, że w całym 2025 roku liczba urodzeń wyniesie około 240 tys. – poziom, którego wcześniej spodziewano się dopiero w połowie XXI wieku.
Dla porównania, w latach 40. i 50. XX wieku w Polsce rodziło się rocznie ponad 700 tys. dzieci, a nawet w 1967 roku, uznawanym za okres niżu demograficznego, liczba urodzeń sięgała 521 tys. Od 2013 roku liczba ludności systematycznie maleje, a w 2024 roku populacja kraju zmniejszyła się o 156 tys. osób. Demografowie alarmują również, że społeczeństwo szybko się starzeje – osoby w wieku poprodukcyjnym stanowią już 24 proc. populacji, a w przyszłości ich udział może jeszcze wzrosnąć.
Zobacz także: Jak uratować człowieka, gdy załamie się pod nim lód? Strażacy ćwiczyli różne scenariusze