Nineczka Kropeczka powoli wraca do zdrowia. Już widać pierwsze efekty terapii genowej

Są już pierwsze rezultaty leczenia małej Ninki, chorej na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Mijają już prawie trzy tygodnie od tego, gdy 2-latka z Lublina otrzymała terapię genową. Lek kosztował ponad 9 milionów złotych.

Nineczka Kropeczka powoli wraca do zdrowia. Już widać pierwsze efekty terapii genowej
Autor: źródło: Facebook Nineczka Kropeczka walczy z SMA/ Materiały prasowe

- Teraz Nina czuje się lepiej, niż od razu po terapii - mówi Tomasz Słupski, tata Niny. - Widzimy pierwsze efekty. Polepszył się odruch wykrztuśny, kaszlowy. Nina już w tamtym roku miała już taki delikatny, spokojny ten odruch i z każdym tygodniem on się osłabiał. W tym momencie mamy porównanie i ten odruch jest zdecydowanie mocniejszy i efektywniejszy.

Nina po podaniu leku musiała przyjmować kroplówki i sterydoterapię, aby parametry mogły wrócić do normy. Dziewczynka wróciła już do domu.

- Humor powoli wraca - dodaje tata dziewczynki. - Teraz czekamy, tak jak lekarze mówią, 4-5 tygodni to jest takie dochodzenie do zdrowia dziecka i do norm po terapii genowej. Czekamy z niecierpliwością na spektakularne efekty, na zdrowie dla Niny.

Teraz potrzebny jest czas żeby organizm Niny się zregenerował. Dziewczynkę czeka też rehabilitacja.