Spis treści
Koniec taniego wywozu śmieci w Chełmie
Dotychczasowa kwota 19 złotych od dawna nie pokrywała realnych wydatków związanych z obsługą całego procesu. Ratusz wielokrotnie zaznaczał konieczność dokładania z miejskiej kasy potężnych sum do gospodarki odpadami. Wystarczy wspomnieć, że na przestrzeni ostatnich pięciu lat samorząd dopłacił do tego systemu aż 21,7 miliona złotych, a tylko w minionym roku wydał z budżetu dodatkowe 3,8 miliona złotych.
Lokalni włodarze początkowo starali się opóźnić moment wprowadzenia niepopularnych decyzji. Prezydent Jakub Banaszek stanowczo gwarantował utrzymanie starych cen, choć z urzędowych kalkulacji jasno wynikało, że opłata powinna wynosić co najmniej 27 złotych od osoby. Ostatecznie fatalna kondycja finansowa całego systemu zmusiła miasto do porzucenia wcześniejszych deklaracji i zrewidowania stawek.
Przetarg na odpady w Chełmie ujawnił rosnące koszty
Bezpośrednią przyczyną wdrożenia podwyżek okazało się rozstrzygnięcie postępowania przetargowego na wywóz i zagospodarowanie śmieci w okresie od kwietnia do grudnia 2026 roku. Najtańsza złożona oferta opiewa na kwotę 15,9 miliona złotych. Taki wynik oznacza, że roczne wpływy od mieszkańców będą mniejsze od ponoszonych kosztów o blisko 7 milionów złotych.
Na drastyczny skok cen składa się szereg zjawisk gospodarczych. Należą do nich drożejące paliwa oraz nośniki energii, a także odgórne podniesienie płacy minimalnej z 3490 złotych w 2023 roku do obecnych 4806 złotych brutto i inflacja sięgająca około 20 procent. Istotnym kłopotem jest również deficyt regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów oraz spadający popyt na surowce wtórne, przez co koszt przetworzenia jednej tony śmieci nieubłaganie zbliża się do granicy tysiąca złotych.
Miejscy urzędnicy analizowali wdrożenie mechanizmu uzależniającego rachunki za odpady od ilości zużytej wody w gospodarstwach domowych. Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu i postawiono na klasyczne podniesienie miesięcznych stawek za każdego domownika.
Nowe stawki za śmieci w Chełmie od maja 2026 roku
Najnowszy projekt uchwały przewiduje podbicie opłaty za posegregowane odpady z 19 do 29 złotych miesięcznie za każdego mieszkańca. Stanowi to bezpośredni wzrost kosztów o ponad 50 procent w stosunku do obecnych rachunków. Osoby oddające śmieci zmieszane muszą liczyć się z gigantyczną karą finansową w wysokości aż 116 złotych miesięcznie.
Według skrupulatnych wyliczeń magistratu pełne samofinansowanie się systemu wymagałoby ustalenia ceny na poziomie 37 złotych od mieszkańca. Władze Chełma odrzuciły jednak tak radykalne rozwiązanie i zdecydowały się na mniejszą podwyżkę, która jedynie łagodzi problem potężnego deficytu w budżecie.
Decyzja w tej sprawie zapadnie na najbliższej sesji rady miasta zaplanowanej na 25 marca, a nowe cenniki zaczną obowiązywać mieszkańców od maja 2026 roku. Samorządowcy postanowili zachować dotychczasowe ulgi finansowe dla posiadaczy przydomowych kompostowników oraz rodzin zmagających się z trudną sytuacją materialną. Jak podają portale lublin112.pl oraz nowytydzien.pl, zmiany te były długo odwlekane przez lokalne władze.
Zobacz także: To drugi taki sklep w Polsce. W Lublinie otwiera się DOBROsklep PCK