Między wojną, a (nie)pokojem. Lubelscy eksperci dyskutowali o trwającym konflikcie w Ukrainie

2026-02-26 15:43

Mijają cztery lata od agresji na Ukrainę, a eksperci z lubelskich uczelni podkreślają, że konflikt może jeszcze długo potrwać. To rzeczywistość, która zagraża także Polsce, która mierzy się z wojną hybrydową. W ramach cyklu warsztatów studenci mają okazję lepiej zrozumieć pracę politologów i analityków.

Między wojną, a (nie)pokojem. Lubelscy eksperci dyskutowali o trwającym konflikcie w Ukrainie

i

Autor: aw

Warsztaty były pierwszą okazją do spotkania w ramach cyklu.

Nasza propozycja warsztatów eksperckich została przygotowana i skierowana do studentów, żeby z jednej strony zapoznać studentów z tym, co się dzieje w otaczającym nas świecie. Z drugiej drugiej strony, żeby studenci mieli możliwość zdobywania kompetencji analitycznych, żeby mieli także możliwość spotkania się z praktykami, z ekspertami analizującymi bieżące wydarzenia. Pierwszy temat jest poświęcony wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Czwarty rok pełnoskalowej wojny, obchodziliśmy niechlubną rocznicę inwazji, to dla osób dotkniętych tą wojną jest oczywiście katastrofa, natomiast dla politologa, dla eksperta to jest materiał do analizy, która jest potrzebna, żeby nie tylko przygotować specjalistów, ale także żeby przedstawić społeczeństwu prawdziwy obraz tego, co się dzieje - mówi profesor Walenty Baluk dyrektor Centrum Europy Wschodniej UMCS

Eksperci w trakcie warsztatów chcieli przekazać studentom niezbędną wiedzę w kontekście trwającej wojny.

To przede wszystkim edukacja i nauka krytycznego myślenia. Możemy się nie zgadzać, ale należy krytycznie podchodzić do analizy rzeczywistości, szczególnie w tak złożonym temacie, szczególnie w okresie wojny rosyjsko-ukraińskiej, która ma nie tylko ten wymiar bilateralny, ale także dotyczy nas, Polaków, dotyczy Europejczyków. Rosja już prowadzi intensywne działania hybrydowe w stosunku do krajów Unii Europejskiej i sojuszu północnoatlantyckiego i elementem tych hybrydowych działań jest wojna informacyjna, jest wojna kognitywna - podkreśla profesor Baluk.

Działania hybrydowe mogą być coraz częstsze.

Rosja nie dąży do pokoju. Rosja nie dąży do sprawiedliwego i trwałego pokoju nie tylko w Ukrainie, ale także w Europie. Celem Rosji jest zdobycie, podporządkowanie Ukrainy i zdestabilizowanie sytuacji w Europie. I dlatego Rosja przenosi działania na razie podprogowe, na razie hybrydowe na obszar państw Unii Europejskiej, sojuszu północnoatlantyckiego, w tym i do Polski. Jeżeli na początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę tych działań było zdecydowanie mniej, to teraz kiedy Rosja wydawałoby się ustabilizowała sytuację na froncie, to będzie intensyfikowała tego typu działania. Siła musi napotkać siłę i dlatego nie tylko Ukraina, ale także Polska powinna zwiększać swoją odporność na tego typu działania - dodaje profesor Walenty Baluk.

Wojna w Ukrainie może jeszcze długo potrwać. 

Wojna trwa już 4 lata i tak naprawdę nie bardzo widać tego koniec. Ukraina szykuje się na to, że wojna będzie długa. W najlepszym razie może nastąpić jakieś zamrożenie konfliktu, ale wątpię, że może być to w najbliższej perspektywie. Ukraińcy mają nadzieję, że to skończy się jakoś szybciej, ale generalnie moim zdaniem nie ma na to nadziei, że to będzie szybki pokój. Putin nie może wyjść z tej wojny, ponieważ cena jego wyjścia może być teraz wyższa niż cena przedłużenia tej wojny. To ze względu na to, że załamanie reżimu może nastąpić, nie na skutki negatywne wojny, a właśnie na skutki negatywne wyjścia z wojny bez widocznego zwycięstwa - mówi doktor Oleksii Polegky z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Warsztaty "Między wojną, a (nie)pokojem" odbyły się na Wydziale Politologii i Dziennikarstwa UMCS.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Najpiękniejsze imiona dla bliźniaków. Takie zestawienia pasują do siebie idealnie

Mistrzowie olimpijscy odwiedzili Lublin
Lublin Radio ESKA Google News