Pomysłodawcy chcą, by pomnik stanął w symbolicznym miejscu Lublina.
To ludzie, którzy tu w Lubelskim działali i marzyli o wolnej Polsce. Ten pomnik naszym przodkom, którzy zginęli za wolną Polskę najzwyczajniej w świecie się należy. To jest wyraz pamięci o nich dla potomnych, bo pamiętajmy, że pamięć ludzka jest ulotna, a w formie pomnika przetrwa wiele lat i będzie zawsze skłaniała do refleksji zarówno młodych ludzi, ludzi w średnim wieku, jak i tych, którzy będą odchodzić - podkreśla marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.
W inicjatywę zaangażowany jest także Marek Franczak, syn ostatniego partyzanta podziemia niepodległościowego - Józefa Franczaka ps. „Lalka”.
Wiadomość o powołaniu tego komitetu strasznie mnie ucieszyła, bo w przestrzeni publicznej są jeszcze środowiska, które negują naszych bohaterów. Oni walczyli o wolną Polskę i trzeba przywrócić ich pamięć w każdym calu. Przywróćmy pamięć w jeszcze większym wymiarze o nich, żeby wszyscy pamiętali o tym, że nie żałowali życia i krwi - mówi Marek Franczak.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Przez żołądek do serca! Rusza konkurs dla lubelskich kół gospodyń