Patrioty i baza dla śmigłowców wzmocnią wschodnią granicę
Odpowiedzią na rosnące zagrożenie w przestrzeni powietrznej ma być zaopatrzenie regionu w nowoczesny sprzęt obronny. Kluczowym elementem ochrony nieba nad wschodnią Polską stanie się Świdnik. W okolicach świdnickiego lotniska po raz pierwszy w historii rozmieszczono baterie Patriot.
Pierwszy raz baterie Patriot pojawiły się na Lubelszczyźnie. Ta moja decyzja i wypracowanie wspólnie z dowódcami rozmieszczenia baterii Patriot jest po to, żeby chronić Lubelszczyznę. Po to, żeby dać poczucie bezpieczeństwa, żeby też ten ruch lotniczy, który tutaj się odbywa, często przerywany przez alerty, był jak najbardziej zabezpieczony w tych momentach, kiedy mogą się one odbywać. – zaznaczył szef MON.
Rząd domyka także negocjacje z Portem Lotniczym w Świdniku w sprawie utworzenia stałej bazy śmigłowców dla Wojsk Lądowych, która docelowo ma przyjąć zakontraktowane śmigłowce Apache. Z kolei dla potrzeb szkoleniowych Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie przekazano kilkadziesiąt hektarów terenu w Sobieszynie.
Powiat opolski i Biłgoraj zyskują nowe sztaby i bataliony
Inwestycje obejmą również wojska lądowe, w tym formowaną 18. Brygadę Zmotoryzowaną. Dowództwo nowej brygady powstanie w powiecie opolskim po tym, jak z przyczyn etycznych i historycznych zrezygnowano z pierwotnej lokalizacji w Poniatowej.
(...) nie można stworzyć w miejscu kaźni, w miejscu męczeńskiej śmierci polskich żołnierzy, gdzie znaleziono ich szczątki, jednostki wojskowej – z powodów po pierwsze etycznych, a po drugie z powodów długotrwałych prac badawczych, które będą się odbywać na tym terenie – wyjaśnił Kosiniak-Kamysz.
W Biłgoraju zaplanowano natomiast utworzenie batalionu zmotoryzowanego oraz jednostek obrony przeciwlotniczej.
Wojsko jest dobrym miejscem również do pracy. To jest służba, ale też miejsca aktywności zawodowej – dodał minister, wskazując na korzyści dla lokalnego rynku pracy.
Przemysł zbrojeniowy rusza pełną parą
Plan obronny dla regionu stawia również na rozwój zaawansowanego uzbrojenia oraz produkcję amunicji. W Łukowie formowane będą jednostki odpowiadające za systemy bezzałogowe.
Bezzałogowe systemy będą rozwijane, już są rozwijane w Wojsku Polskim. I systemy takie – zarówno te statki latające, naziemne, nawodne, podwodne – to jest moje oczko w głowie – podkreślił szef MON.
Zakład w Kraśniku, wchodzący w skład PGZ i spółki Mesko, rozbudowuje produkcję amunicji artyleryjskiej 155 mm oraz przygotowuje miejsce zbazowania dla czołgów Abrams. W Dęblinie z kolei, serwisowane będą silniki dla czołgów Abrams i śmigłowców Apache.
Wicepremier zapowiedział również wniosek do budżetu, by inwestycje wojskowe na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu uzyskały bezwzględny priorytet krajowy.
Zobacz też naszą galerię zdjęć: W Dęblinie powstanie hub do serwisowania silników dla śmigłowców Apache