Król nie żyje. Smutne wieści z zoo niedaleko Lublina

2026-03-31 14:10

Smutne wiadomości napłynęły z zoo w Wojciechowie niedaleko Lublina. W nocy odszedł Tabo – lew, który przez lata był nie tylko największą atrakcją ogrodu, ale też jego symbolem i „królem” w oczach pracowników oraz odwiedzających.

Smutne wieści z zoo niedaleko Lublina

i

Autor: MG/Zoo Wojciechów/ Facebook

Odszedł ukochany mieszkaniec zoo

Jak czytamy na stronie FB zoo w Wojciechowie, Tabo żył 14 lat, z czego aż 13 spędził właśnie w tym miejscu. Trafił tam w 2013 roku i od tego czasu stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci ogrodu.

- Dziś w nocy nasze serca pękły… Odszedł nasz ukochany lew Tabo – przekazali pracownicy w emocjonalnym wpisie.

Lew był określany jako prawdziwy król zoo. Nie tylko ze względu na swój majestatyczny wygląd, ale także charakter. Dla opiekunów był kimś więcej niż zwierzęciem – był częścią codzienności i ważnym elementem życia całego zespołu.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Problemy zdrowotne i ostatnie miesiące

W ostatnim czasie stan zdrowia Tabo się pogarszał. Jak informuje zoo, zmagał się z problemami związanymi z wiekiem, m.in. z kręgosłupem oraz nerkami.

Pracownicy podkreślają, że robili wszystko, by zapewnić mu jak najlepsze warunki i komfort do końca jego życia.

- Niestety, czasu nie da się zatrzymać – z wiekiem organizm słabnie – czytamy we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

To właśnie wiek i postępujące choroby były główną przyczyną odejścia lwa.

Wspomnienia, które zostaną na zawsze

Tabo przez lata przyciągał tłumy odwiedzających. Dzieci zachwycały się jego spokojem, dorośli podziwiali dostojność, a jego ryk – jak wspominają pracownicy – rozbrzmiewał po całym zoo.

Dla wielu osób był symbolem siły i piękna natury. - Dla nas, pracowników, był częścią rodziny. Dla odwiedzających – niezapomnianym wspomnieniem – napisano na FB zoo w Wojciechowie.

Dziś na wybiegu panuje cisza, ale pamięć o Tabo pozostanie żywa. - Nie żegnamy Cię, Tabo. Mówimy tylko: do zobaczenia – tymi słowami pracownicy zakończyli swoje pożegnanie.

Zobacz także: Nowi mieszkańcy zoo w Wojciechowie

Express Biedrzyckiej
Prof. Sadura: Polacy jak KIBOLE! Polityka to TOKSYCZNA używka! Radykalizacja NISZCZY WSZYSTKICH! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ