Kobieta miała podtapiać kota w chrzcielnicy. "Przeraża mnie to, co się dzieje z ludźmi"

Do wstrząsającego zdarzenia miało dojść w Kazimierzu Dolnym. Według informacji przekazanych przez Fundację Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa kobieta miała znęcać się nad kotem, rzucając nim o kostkę brukową i podtapiając go w kościelnej chrzcielnicy. Organizacja zabezpieczyła zwierzę i szuka świadków.

Czarny kot z jasnymi oczami patrzy w stronę obiektywu. O znęcaniu się nad zwierzęciem przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Useche360/ Shutterstock
  • Do zdarzenia miało dojść 7 października między godz. 13 a 14 w Kazimierzu Dolnym.
  • Kobieta miała rzucać kotem o bruk i podtapiać go w kościelnej chrzcielnicy.
  • Kot jest bezpieczny i znajduje się pod opieką fundacji.
  • Organizacja szuka świadków oraz osób posiadających zdjęcia lub nagrania.

Fundacja poinformowała o sprawie w środę wieczorem. Opisywane zdarzenia miały rozegrać się tego samego dnia między godz. 13 a 14 na terenie Kazimierza Dolnego. Z relacji, które dotarły do organizacji, wynika, że kobieta miała rzucać kotem o kostkę brukową. Zwierzę miało być także podtapiane w chrzcielnicy w jednym z miejscowych kościołów. Fundacja podała również, że kotu mogły być podawane substancje nieznanego pochodzenia.

Na razie nie wiadomo, jak długo miało trwać znęcanie ani co dokładnie działo się ze zwierzęciem przed jego zabezpieczeniem.

Kot jest bezpieczny. Fundacja apeluje do świadków

Przedstawiciele fundacji zapewniają, że kot nie znajduje się już w niebezpieczeństwie. Zwierzę trafiło pod opiekę organizacji, otrzymało pomoc weterynaryjną i ma zapewniony spokój.

Fundacja poszukuje osób, które widziały opisywane zdarzenie albo mają zdjęcia lub nagrania. Zapewnia świadkom anonimowość. Organizacja zapowiedziała również zgłoszenie sprawy policji.

„Dlaczego w sercach i głowach mają tyle zła?”

Post wywołał ogromne emocje wśród internautów. Komentujący domagają się wyjaśnienia sprawy i sprawdzenia nagrań z monitoringu. Pojawiły się również bardzo ostre głosy pod adresem kobiety, która miała skrzywdzić zwierzę.

– W większości kościołów jest monitoring... na mieście także. Policja Wam nie sprawdzi nagrań? – napisała jedna z komentujących.

– Przeraża mnie to co się dzieje z ludźmi, dlaczego w sercach i głowach mają tyle zła – czytamy w kolejnym komentarzu.

Inna internautka napisała krótko: „Oko za oko... Może to by czegoś nauczyło Trzymaj się Kocie”. Komentarze pokazują skalę oburzenia, ale nie stanowią dodatkowych ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia.

Dzień Kota w lubelskim schronisku

ROLKI