Kiedy poznamy wyniki wyborów? Szefowa KBW twierdzi, że będą szybciej niż się spodziewamy

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak uważa, że wyniki wyborów możemy poznać szybciej, niż się spodziewamy, choć jeszcze nie w poniedziałek. Według niej najprawdopodobniej jako pierwsze zostaną podane zbiorcze wyniki wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Wybory samorządowe 2024 w Świętokrzyskiem
Autor: Piotr Stańczak

Na porannej poniedziałkowej konferencji prasowej Państwowa Komisja Wyborcza przedstawiła informacje dotyczące wyników wyborów samorządowych spływających z poszczególnych komisji wyborczych. Przewodniczący PKW sędzia Sylwester Marciniak podkreślił, że „sytuacja jest dynamiczna”, „proces wprowadzana danych z obwodowych komisji wyborczych postępuje”.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak zapewniła, że system zliczania głosów działa jak należy, a komisje pracują bardzo sprawnie. Według niej wynik możemy poznać „szybciej, niż się spodziewano”, choć jeszcze nie w poniedziałek. Podkreśliła, że nawet po spłynięciu danych ze wszystkich komisji, trzeba jeszcze zweryfikować poszczególne protokoły, co także - poza samym liczeniem głosów - jest żmudną i długotrwałą pracą.

- W związku z tym na pewno to jeszcze trochę potrwa - oceniła.

KTO WYGRA WYBORY?!

Pietrzak dodała, że możliwe, że zbiorcze wyniki wyborów do rad organów samorządu zostaną podane osobno od wyników wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, m.in. ze względu na fakt, że - zgodnie z wytycznymi - dane z wyborów na włodarzy samorządowych są zliczanej jako pierwsze. Marciniak tłumaczył, że do tej pory stosowano taką praktykę dlatego, że w przypadku tych wyborów w wielu miejscach odbędzie się jeszcze druga tura, przez co wyniki pierwszej potrzebne są tak szybko, jak to możliwe.

W poprzednich wyborach samorządowych w 2018 r. zbiorcze wyniki wyborów włodarzy podano w środę, zaś zbiorcze wyniki wyborów do rad - w czwartek.

Przedstawiciele PKW przekazali po porannej konferencji, że kolejna odbędzie się o godz. 17.30 w poniedziałek, a nie - jak pierwotnie planowano - o 13.30.

Wybory samorządowe 2024 w Polsce. Coraz więcej danych 

Szef PKW poinformował ponadto, że - według oficjalnych, częściowych danych z godz. 9.22 - frekwencja w wyborach do sejmików województw w skali kraju wynosi 51,33 proc. Jak wskazał liczba osób uprawnionych do udziału w wyborach, czyli liczba osób ujętych w spisach wyborców w obwodach, z których otrzymano dane, wyniosła 24 miliony 608 tysięcy 964 osoby. Oddano 12 milionów 632 tysiące 438 głosów ważnych, co stanowi 51,33 proc. Zastrzegł jednocześnie, że w całym kraju uprawnionych do głosowania było ponad 29 milionów wyborców, czyli brakuje jeszcze danych o około 5 milionach wyborców.

Marciniak przekazał ponadto, że w wyborach do sejmików wojewódzkich do godz. 9.22 w poniedziałek do PKW spłynęły dane z 26 751 obwodów głosowania na ogólną liczbę 31 456 obwodów, czyli z 85,04 proc. obwodów.

Szef PKW poinformował również, że jeśli chodzi o rady powiatów, to do tej pory wprowadzono dane z 20 325 obwodów głosowania na ogólną liczbę 24 705 obwodów, czyli 82,27 proc. Jak mówił, do tej pory najwięcej danych spłynęło w przypadku wyborów do rad gmin, miast i rad miejskich - z 30 602 obwodów na ogólną liczbę 31 456 obwodów, czyli 97,29 proc.

W przypadku wyborów wójtów gmin, burmistrzów i prezydentów miast do godz. 9.22 wprowadzono dane z 30 641 na 31 456 obwodów, czyli 97,41 proc. - poinformował szef PKW. Jak również przekazano na konferencji, jeśli chodzi o wybory do warszawskich rad dzielnic, to dane spłynęły z 758 na 847 obwodów, co stanowi 89,48 proc. obwodów.

Zobacz także: Wybory samorządowe w Lublinie