Petycja nr 0193/2026 została złożona w styczniu bieżącego roku przez Irenę Kołodziej ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich. To odpowiedź na decyzję Rady Miasta Lublin, która we wrześniu 2025 roku zezwoliła deweloperowi na zabudowę tego cennego przyrodniczo terenu.
Jak podkreślają społecznicy, skierowanie sprawy do instytucji Unii Europejskiej było podyktowane wyczerpaniem wszelkich możliwości działania na poziomie lokalnym.
Zanim sprawa trafiła do Brukseli, mieszkańcy i aktywiści przez lata próbowali wpłynąć na decyzje władz Lublina poprzez m.in.: petycje, wyniki panelu obywatelskiego rekomendującego pozostawienie terenu w stanie półdzikim, opinie naukowców i przyrodników oraz rekomendacje Forum Kultury Przestrzeni.
Każdy nasz głos został zignorowany. Każdorazowo. W tej sytuacji to co nam zostało, to uderzenie do organów europejskich. To zrobiliśmy - tłumaczy Irena Kołodziej ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich.
Autorzy petycji zwracają też uwagę na możliwy brak rzetelnej oceny wpływu budowy na środowisko oraz naruszenie unijnych dyrektyw.
Chodzi o pewne nieuczciwe chwyty jakie zastosował inwestor do spółki z miastem. Nieuczciwy chwyt polega na tym, że cały przewidziany do zabudowy teren podzielono. Złożono tam kilkanaście wniosków o pozwolenie na budowę. Jest to klasyczny przykład taktyki, która się nazywa „salami slicing”, czyli właśnie dzielenia na plasterki dużego kawałka po to, żeby uniknąć zbiorczej oceny oddziaływania na środowisko, która inaczej byłaby wymagana dla tak dużego obszaru. I to jest nieuczciwe. I to poruszyliśmy w petycji - wyjaśnia Irena Kołodziej.
Zdaniem członków Stowarzyszenia, nawet planowane na terenie Górek Czechowskich utworzenie parku naturalistycznego, nie zapewni ochrony unikalnemu ekosystemowi tego miejsca.
Ta ingerencja w ten teren sprawi, że większość gatunków zniknie. Na razie mamy tam niespotykaną jak na warunki miejskie bioróżnorodność, niezwykłą ilość roślin kserotermicznych, ponad 70 gatunków ptaków. I to wszystko zniknie, gdy pojawią się tam osiedla – zwraca uwagę Jędrzej Wróbel ze Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich.
Szczególnym symbolem tej walki stał się chomik europejski - gatunek chroniony prawem unijnym i krajowym, dla którego Górki Czechowskie stanowią jedno z nielicznych tak cennych siedlisk w Polsce. Aktywiści zwracają uwagę na spadek jego populacji w ostatnim czasie spowodowanym ignorowaniem standardów ochrony gatunkowej przez inwestorów i władze:
Jest taki wyrok TSUE w sprawie wiedeńskiej, gdzie sąd orzekł, że nory tego gatunku podlegają ochronie nawet wtedy, kiedy zwierzęta opuściły te nory, ale istnieje prawdopodobieństwo, że powrócą. Więc ta ochrona gatunku, który jest na wymarciu jest dosyć ścisła, a u nas się to po prostu ignoruje. (...) od chyba 10 lat w ministerstwie leży Program Ochrony Chomika Europejskiego (...) tylko tym programem nikt się nim nie interesuje.
Aktywiści podkreślają, że walka o zatrzymanie inwestycji jest też połączona z interesem zdrowotnym lokalnej społeczności - czyste powietrze, dostęp do terenów zielonych oraz ochrona ekosystemu wpływają bezpośrednio na jakość życia i zdrowie fizyczne oraz psychiczne mieszkańców.
Sprawą zajmuje się już Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, do którego pytania skierował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie.
Skala poparcia dla petycji jest wyjątkowa, ponieważ unijny portal wymaga od głosujących skomplikowanej rejestracji i weryfikacji danych. Mimo tych barier formularz wypełniło już ponad 1300 osób, a liczba ta nadal rośnie.
Dokument jest obecnie analizowany przez Komisję Petycji Parlamentu Europejskiego, która czeka na opinię Komisji Europejskiej. Tak duży opór społeczny może sprawić, że sprawa Górek Czechowskich trafi pod obrady europosłów w trybie priorytetowym.
Liczymy na to, że to duże, lawinowo rosnące poparcia będzie dodatkowym argumentem dla Komisji Petycji, aby zajęła się tą sprawą. Za około miesiąc nasza sprawa może znaleźć się na wokandzie. Do tego czasu zbieramy podpisy – podsumowują koordynatorzy akcji i apelują o dalsze udostępnianie petycji.
Swoje głosy można oddawać pod wskazanym linkiem:
https://www.europarl.europa.eu/petitions/pl/petition/content/html?petitionNumber=0193%252F2026
Zobacz też naszą galerię zdjęć: W Dęblinie powstanie hub do serwisowania silników dla śmigłowców Apache