Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb około godz. 22. Do zdarzenia doszło na gruntowej, żużlowej drodze w Kalinowicach. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 43-latek w pewnym momencie stracił panowanie nad hondą. Samochód zjechał na pobliskie pole, gdzie następnie dachował.
Kierowca podróżował sam. W wyniku wypadku doznał poważnych obrażeń i stracił przytomność. Ratownicy medyczni przewieźli go do szpitala, jednak pomimo prowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł.
Czytaj też: Zderzenie trzech aut, nie żyje 17-latek! Tragedia pod Biłgorajem
Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
Jak poinformowała podkom. Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji, 43-latek posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Funkcjonariusze podejrzewają również, że w czasie wypadku mógł znajdować się pod działaniem alkoholu. Ostateczną odpowiedź w tej sprawie powinny przynieść zlecone badania.
Czytaj też: 22-latek staranował człowieka na stacji paliw. Dramat na Lubelszczyźnie
Na miejscu pracowała policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Mundurowi przeprowadzili oględziny samochodu oraz miejsca tragedii, zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Decyzją prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Zamościu ciało 43-latka zabezpieczono do sekcji zwłok. Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku są nadal ustalane.