W fabryce ma powstawać amunicja kalibru 155 mm w zamkniętym cyklu, to ma być przełom w porównaniu do wcześniejszych montowni.
Państwo nie boi się inwestować na Lubelszczyźnie. To też świetny znak dla inwestorów, że warto tu inwestować, ale też świetny znak dla ludzi młodych, bo młodzi ludzie są zachwyceni tą inwestycją, bo liczą na miejsca pracy bardziej specjalistyczne i taka młodzież naprawdę nie musi wyjeżdżać z Lubelszczyzny, nie musi wyjeżdżać z Kraśnika. Także cieszę się, że generał Tadeusz Jordan Rozwadowski, być może po akceptacji stanie się patronem i pod jego imieniem będzie ta fabryka. Wspomnienie wspaniałej postaci historycznej myślę, że jest też naszym obowiązkiem dla kolejnych pokoleń, dla młodych ludzi. Tak powinniśmy po prostu działać - mówi Andrzej Maj wicewojewoda lubelski.
Pismo trafił do zarządu Mesko S.A.
Jest to niezwykle wybitna postać Polski 20-lecia międzywojennego, ale jednocześnie - i mało się o tym mówi - był to także wybitny konstruktor. Jest autorem kilku wynalazków, jeśli chodzi o artylerię i pociski artyleryjskie. Jesteśmy przekonani z panem wojewodą, że nadanie imienia fabryce amunicji w Kraśniku imienia generała Tadeusza Rozwadowskiego byłoby niezwykle symboliczne, wzmacniałoby naszą tożsamość, budowało poczucie dumy, byłoby inspiracją dla kolejnych pokoleń konstruktorów, specjalistów, inżynierów, jeśli chodzi o kwestie przemysłu obronnego - podkreśla europoseł Krzysztof Hetman.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Lista Produktów Tradycyjnych znowu się powiększyła. Z naszego województwa trafiło tam 13 specjałów