Tragiczne doniesienia. W miniony weekend (28.02 - 1.03) na terenie miejscowości Przybysławice, na polu w bliskim sąsiedztwie rzeki Białka, natrafiono na zwłoki mężczyzny. Służby potwierdziły, że jest to ciało 45-letniego Tomasza z gminy Markuszów. Tym samym definitywnie zakończono działania poszukiwawcze, które rozpoczęto po zgłoszeniu zaginięcia w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
Policjanci z Puław otrzymali zgłoszenie o zniknięciu mężczyzny 26 grudnia 2025 roku. Z informacji przekazanych przez bliskich wynikało, że 45-latek opuścił swój dom w miejscowości Bobowiska rankiem i udał się w nieustalonym kierunku. Od tamtego momentu kontakt z mężczyzną całkowicie się urwał, co wywołało ogromny niepokój rodziny o jego życie i zdrowie.
Reakcja służb była natychmiastowa, a do działań skierowano znaczne siły. W akcję zaangażowano funkcjonariuszy z komisariatu w Kurowie, wspieranych przez policjantów z Puław, Kazimierza Dolnego i Nałęczowa, a także mundurowych z Komendy Wojewódzkiej i Oddziału Prewencji w Lublinie. Na miejscu pracowali również strażacy z PSP w Puławach oraz druhowie z OSP w Markuszowie, Kłodzie i Kaleniu. Niezwykle cenna okazała się także pomoc mieszkańców oraz znajomych zaginionego, którzy licznie włączyli się w poszukiwania.
Służby dokładnie przeczesały rozległy teren, sprawdzając lasy, pola, nieużytki oraz pustostany, w których mężczyzna mógł przebywać. Strażacy użyli łodzi i specjalistycznego sprzętu do skontrolowania pobliskiego zbiornika wodnego. Do działań ściągnięto nawet policyjne psy tropiące z Warszawy.
Mimo ogromnej determinacji ratowników i szeroko zakrojonej akcji, przez długi czas nie udało się natrafić na żaden ślad 45-latka.