Nieaktualne przepisy w egzaminach
Jak czytamy w poście Jarosława Stawiarskiego, w bazie pytań egzaminacyjnych „nie zostały uwzględnione zmiany przepisów ruchu drogowego, które weszły w życie z dniem 3 marca 2026 r.”. W praktyce oznaczało to, że osoby zdające egzamin teoretyczny mogły trafiać na pytania oparte na nieaktualnym stanie prawnym.
Marszałek podkreśla, że miało to „bezpośredni wpływ na wyniki egzaminów państwowych, a tym samym na sytuację prawną osób egzaminowanych”. Z informacji przekazywanych przez dyrektorów WORD wynika, że problem mógł trwać co najmniej 14 dni, co – jak zaznacza – wskazuje na znaczną skalę zjawiska.
Możliwe unieważnienia egzaminów
Konsekwencje mogą być poważne. Jak czytamy w poście marszałka, województwa sprawujące nadzór nad egzaminami będą zobowiązane do ich unieważnienia w przypadkach, gdy błędne pytania miały wpływ na wynik – zarówno negatywny, jak i pozytywny.
Do sprawy odniósł się także Wojciech Babicz, dyrektor WORD w Białej Podlaskiej. Jak czytamy w jego komentarzu, błędne pytania „były losowane w całym kraju przez minimum 14 dni”, a minister początkowo zaprzeczał ich istnieniu, by później je potwierdzić. Zdaniem dyrektora „to podważa wiarygodność całego systemu egzaminu państwowego”.
Babicz wskazuje również, że skala problemu może być większa niż oficjalnie podawana. Jak czytamy w komentarzu, „nie było to 8 pytań lecz kilkanaście”, a liczba osób, które mogły uzyskać niesłusznie wynik pozytywny, „będzie minimum 1000”.
Ministerstwo: problem ograniczony
Inaczej sytuację przedstawia Ministerstwo Infrastruktury. W odpowiedzi przekazanej przez dyrektora Biura Komunikacji Rafała Jaśkowskiego podkreślono, że chodzi o „8 błędnych (na 3505) pytań i 21 osób poszkodowanych w całej Polsce”.
Resort przyznaje, że sytuacja „nie powinna się wydarzyć”, ale jednocześnie wskazuje, że podobne problemy miały miejsce wcześniej. Jak czytamy w komentarzu ministerstwa, „w 2022 roku za rządów Pana formacji […] nic wówczas nie zrobiono, by zreformować system egzaminowania”.
Jednocześnie ministerstwo zapowiada zmiany. System egzaminowania – jak podkreślono – „wymaga gruntownej naprawy i taka zostanie przeprowadzona”.
Spór o skalę problemu i odpowiedzialność trwa. Marszałek województwa lubelskiego nie pozostawia wątpliwości co do swojej oceny, kończąc wpis słowami: „to jest kompromitacja […] do dymisji!”.
Zobacz także: Kierowca BMW pędził ponad 160 km/h