Czołowe zderzenie audi z ciężarówką w powiecie hrubieszowskim. Kierowca cudem uniknął najgorszego

2026-03-23 14:57

Groźny wypadek na drodze powiatowej w Małkowie. 52-letni kierowca audi, z nieustalonych przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z ciężarówką. Mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami.

Wypadek

i

Autor: Kpp hrubieszów/ Materiały prasowe

Dramat na prostej drodze w Małkowie

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w zeszły piątek na terenie miejscowości Małków. Według informacji przekazanych przez hrubieszowską policję, 52-letni mieszkaniec gminy Mircze, prowadzący osobowe audi, jechał drogą powiatową w terenie zabudowanym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, trasa w tym miejscu była prosta, a nawierzchnia nie posiadała żadnych uszkodzeń ani zanieczyszczeń.

Z niewyjaśnionych do tej pory powodów kierowca osobówki zjechał nagle na lewy pas jezdni. Konsekwencją tego manewru było czołowe uderzenie w ciężarowe Iveco.

Poważne obrażenia 52-latka po zderzeniu z ciężarówką

Pojazdem ciężarowym kierował 59-letni obywatel Litwy, podróżujący z jednym pasażerem. Na szczęście żaden z nich nie ucierpiał w wyniku kolizji.

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w przypadku kierującego audi. Wstępne diagnozy wskazują, że 52-latek doznał złamania nogi. Mimo bardzo groźnego przebiegu wypadku, poszkodowany nie stracił przytomności i został niezwłocznie przewieziony do szpitala w Hrubieszowie.

Funkcjonariusze policji potwierdzili, że wszyscy uczestnicy tego groźnego zdarzenia byli całkowicie trzeźwi.

Hrubieszowska policja bada przyczyny wypadku w Małkowie

Na miejscu wypadku policjanci skrupulatnie zabezpieczyli ślady i dokonali szczegółowych oględzin rozbitych aut. Trwa dochodzenie mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Hrubieszowscy mundurowi zaznaczają, że powód nagłego zjechania audi na przeciwległy pas pozostaje na ten moment tajemnicą. Prowadzący sprawę analizują wszelkie prawdopodobne przyczyny, które doprowadziły do tak dramatycznego finału na prostej drodze.

Lublin czekał, Dublina nie było

Zobacz także: Tłumy w lubelskim Skansenie pożegnały zimę. Jeden z dawnych przesądów do dziś mrozi krew w żyłach

Pokój Zbrodni
Były partner wysłał jej w paczce bombę. Eksplozja prawie zabiła rodzinę | Pokój ZBRODNI