Czarny scenariusz w Puszczy Solskiej się potwierdza. Spłonęło prawie 1000 hektarów

2026-05-07 10:31

Lasy Państwowe opublikowały najnowszy raport dotyczący gigantycznego pożaru w Puszczy Solskiej. Dane są alarmujące - spłonęło już blisko 1000 hektarów lasów. Mimo że teren jest pod kontrolą, największym zagrożeniem pozostaje silny wiatr.

Od wtorku na terenie Puszczy Solskiej z żywiołem walczą setki osób. Lasy Państwowe koordynują tam potężną akcję ratunkową. Nowy raport leśników pokazuje, z jak ogromną tragedią przyrodniczą mamy do czynienia w tym wyjątkowym zakątku kraju.

Spłonęło prawie 1000 hektarów lasów. Najnowszy raport 

Z najświeższego czwartkowego komunikatu wynika, że skala pożaru jest monstrualna. Według wyliczeń leśników pożoga pochłonęła już około tysiąca hektarów, z czego większość to państwowe zalesienia, a reszta stanowi mienie prywatne.

- Obszar działań operacyjnych to 1500 ha, według szacunków spłonęło ok. 750 ha lasów w zarządzie Lasów Państwowych i ok. 200 ha lasów prywatnych Dromadery zadysponowane przez leśników wykonały 31 zrzutów wody (każdy po ok. 2500 litrów wody) Śmigłowce zadysponowane przez leśników wykonały do tej ponad 300 zrzutów wody - poinformowały Lasy Państwowe. 

Oprócz samolotów należących do Lasów Państwowych w niebo wzbiły się wojskowe Black Hawki. Na ziemi sytuacja wygląda równie dynamicznie - przez całą noc pracował ciężki sprzęt, przygotowując drogi dojazdowe dla jednostek straży pożarnej. Aby zlokalizować ukryte miejsca, z których mógłby na nowo wybuchnąć pożar, w użyciu są drony wyposażone w sprzęt termowizyjny.

"Teren mamy pod kontrolą, w środku są zarzewia ognia, ale najważniejsze, że obszar pożaru się nie powiększa"

- przekazują Lasy Państwowe.

Służby ratunkowe obserwują warunki meteorologiczne. Od południa przewidywane jest wzmożenie podmuchów wiatru, co może zniweczyć dotychczasowe wysiłki w walce z żywiołem.

Spłonął dom dla zwierząt. Tragiczne doniesienia leśników z Puszczy Solskiej

To nie tylko zniszczenia w zasobach drzewnych. To prawdziwa katastrofa ekologiczna wpływająca na rzadkie gatunki zwierząt i unikalny teren. Ogień pozbawił siedlisk ptaki oraz dziką zwierzynę w jednym z najważniejszych kompleksów przyrodniczych.

"Tereny dotknięte pożarem to część Parku Krajobrazowego Puszczy Solskiej i obszar w zasięgu N2000 OSO - obszar ptasi, który jest kluczowy dla ochrony m.in. bociana czarnego, puszczyka uralskiego, orlika krzykliwego, głuszca, cietrzewia, sóweczki, włochatki, dzięcioła białogrzbietego i dzięcioła czarnego. Szczególnie ważne w tym zasięgu są siedliska podmokłe: torfowiska wysokie, przejściowe oraz bory i lasy bagienne, dla których ochrony ten obszar jest jednym z najważniejszych w Polsce. W części wschodniej, bardziej wyniesionej, występują płaty buczyn, chronione gatunki m.in.: 3 gatunki nietoperzy, żółw błotny, 4 gatunki ryb, bóbr, wydra, wilk, ryś, zalotka większa ( ważka). To również obszary cenne przyrodniczo, w tym wyznaczane obecnie starolasy"

- przekazali leśnicy.

Szef MSWiA o pożarze w Puszczy Solskiej. Zagrożenie opanowane

Pozytywną wiadomością jest zatrzymanie przesuwania się linii ognia. Sytuację potwierdził w oficjalnym komunikacie Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

"Jeśli chodzi o kwestię zagrożenia dla budynków mieszkalnych, ona na dzisiaj znacząco spadła. Wczorajsze ustawienie linii obrony przez strażaków i służby Lasów Państwowych okazało się skuteczne, to zagrożenie jest na minimalnym poziomie. (...) Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. W środku tego pożaru są miejsca, które płoną, i które wymagają stałej interwencji strażaków, natomiast ten obszar geograficzny jest opanowany"

- zapewnił minister.

Przedstawiciele Lasów Państwowych przypominają jednak o niebezpieczeństwie związanym ze zjawiskami atmosferycznymi. Silniejsze uderzenia wiatru mogą błyskawicznie ożywić ogień tam, gdzie tli się on jeszcze głęboko w ściółce leśnej.