Deszcz pomógł strażakom
Poranek trzeciego dnia akcji przyniósł dobre wiadomości. Ogień nie rozprzestrzenia się, co ma ogromne znaczenie także dla mieszkańców pobliskich zabudowań. Jeszcze poprzedniego wieczoru sytuacja była bardzo niebezpieczna. Ogień przesuwał się z „ogromną dynamiką” właśnie w kierunku domów.
– Strażacy opanowali obszar pożaru, a padający deszcz ułatwia dogaszanie ognia – mówił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Jak podkreślił, mimo poprawy sytuacji wciąż są miejsca wymagające stałej interwencji strażaków. – Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. W jego środku oczywiście są miejsca, które płoną i wymagają stałej interwencji strażaków. Natomiast ten obszar geograficzny jest opanowany. Po tej nocy, ciężkiej nocy, jesteśmy umiarkowanymi optymistami – zaznaczył minister.
Ponad 600 osób walczyło z ogniem
W nocy z pożarem walczyło ponad 600 osób. Strażacy prowadzili działania przez wiele godzin, starając się zatrzymać rozprzestrzeniający się ogień i zabezpieczyć pobliskie zabudowania.
Według wstępnych szacunków spłonęło prawie 300 hektarów lasu. Skala zniszczeń jest ogromna, a dogaszanie pogorzeliska może potrwać jeszcze długo. Strażacy podkreślają, że mimo poprawy sytuacji konieczne jest stałe monitorowanie terenu, ponieważ w wielu miejscach nadal utrzymują się zarzewia ognia.
IMGW ostrzega przed burzami i silnym wiatrem
Choć deszcz pomógł strażakom, prognozy na kolejne godziny nie są korzystne. Minister Kierwiński zwrócił uwagę, że między godz. 12 a 18 ponownie spodziewany jest silny wiatr oraz burze.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed burzami dla pięciu województw w południowo-wschodniej części kraju.
Alerty dotyczą województw:
- lubelskiego,
- małopolskiego
- i podkarpackiego,
- świętokrzyskiego
- i mazowieckiego.
IMGW prognozuje opady deszczu do 35 mm, porywy wiatru dochodzące do 70 km/h oraz lokalne opady gradu. Ostrzeżenia obowiązują od godz. 14 w czwartek do godz. 4 w piątek.
Dodatkowo instytut przypomina o utrzymującej się suszy hydrologicznej w wielu regionach kraju, w tym również w województwie lubelskim. Synoptycy podkreślają, że ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia oznaczają możliwość wystąpienia groźnych zjawisk pogodowych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia.
Zobacz także: Wielki pożar pod Biłgorajem. Do akcji ruszyły śmigłowce Black Hawk