Niebezpieczna wędrówka nocą
Do zdarzenia doszło 10 kwietnia około godziny 0:40 na trasie S17 na wysokości Garwolina. Zaniepokojony kierowca zauważył kobietę idącą poboczem ekspresówki i natychmiast powiadomił służby. Jak relacjonowano, piesza ubrana była na czarno, przez co była bardzo słabo widoczna dla innych uczestników ruchu.
Na miejsce skierowano patrol policji, który szybko odnalazł 44-latkę. Kobieta poruszała się tuż przy jezdni, po której z dużą prędkością poruszały się samochody. Każda chwila mogła zakończyć się dramatem.
„Chciała dojść do Lublina”
Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta planowała pieszo dotrzeć do Lublina. Jej decyzja była skrajnie niebezpieczna – obecność pieszych na drogach ekspresowych jest całkowicie zabroniona.
Policjanci podjęli wobec niej czynności i zastosowali postępowanie mandatowe. Najważniejsze było jednak zapewnienie jej bezpieczeństwa. Funkcjonariusze pomogli kobiecie opuścić ruchliwą trasę i przewieźli ją na stację PKP, skąd mogła kontynuować podróż w bezpieczny sposób.
Policja ostrzega: to igranie z życiem
To kolejne w ostatnich dniach zdarzenie z udziałem pieszych na drodze ekspresowej. Policjanci podkreślają, że takie zachowania stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla samych pieszych, ale również dla kierowców.
Drogi ekspresowe, takie jak S17 prowadząca m.in. w kierunku Lublina, są przystosowane do szybkiego ruchu pojazdów. Pojawienie się na nich pieszego, szczególnie w nocy i bez elementów odblaskowych, może doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przypominają, że korzystanie z takich tras pieszo jest nie tylko nielegalne, ale przede wszystkim skrajnie niebezpieczne.
Zobacz także: Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 17 w powiecie puławskim