Bagno wciągnęło dwa konie. Na pomoc musieli ruszyć strażacy z woj. lubelskiego

2026-04-29 12:28

Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się 28 kwietnia w miejscowości Stulno (woj. lubelskie), gdzie dwa konie ugrzęzły w bagnie i nie były w stanie samodzielnie się wydostać. Na miejsce ruszyły zastępy straży pożarnej oraz lokalne jednostki OSP. Dzięki skoordynowanym działaniom udało się uratować oba zwierzęta.

Zgłoszenie o świcie i szybka mobilizacja służb

Do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie zgłoszenie wpłynęło o godzinie 6:26. Informacja dotyczyła dwóch koni uwięzionych w bagnie na terenie miejscowości Stulno. Zwierzęta ugrzęzły na tyle głęboko, że nie były w stanie samodzielnie się wydostać, co wymagało natychmiastowej interwencji.

Na miejsce skierowano dwa zastępy PSP z Włodawy, a także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Woli Uhruskiej i Zbereża. Już od pierwszych chwil działania skupiały się na zabezpieczeniu terenu oraz przygotowaniu planu bezpiecznego wydobycia zwierząt.

Brazylia na Placu Litewskim w Lublinie

Trudna akcja w grząskim terenie

Sytuacja na miejscu była wymagająca. Konie znajdowały się w rowie wypełnionym mułem i wodą, co znacznie utrudniało dostęp do nich. W pierwszym etapie działań strażacy zabezpieczyli dwa dopływy rowu, aby ograniczyć napływ wody i błota. Dzięki temu możliwe było przygotowanie przestrzeni do dalszej akcji.

Na miejsce wezwano lekarza weterynarii, który czuwał nad stanem zwierząt, oraz poproszono mieszkańca okolicy o pomoc sprzętową. W działaniach wykorzystano ładowarkę teleskopową, która okazała się kluczowa w końcowej fazie akcji.

Najtrudniejszym momentem było przełożenie zawiesi pod ciałami koni. Dopiero po wykonaniu dostępu do ich podbrzuszy możliwe było bezpieczne podniesienie zwierząt i wyciągnięcie ich na brzeg.

Szczęśliwy finał i współpraca wielu osób

Oba konie zostały ostrożnie wydobyte z bagna. Jedno ze zwierząt było bardziej wycieńczone – zostało okryte kocami i słomą, aby zapobiec wychłodzeniu. Drugie, po uwolnieniu, samodzielnie oddaliło się w kierunku reszty stada.

Cała akcja wymagała ścisłej koordynacji oraz współpracy wielu osób – strażaków, weterynarza i mieszkańców. Szczególną rolę odegrał właściciel ładowarki teleskopowej, który bezinteresownie udostępnił swój sprzęt, znacząco przyczyniając się do powodzenia działań.

Dzięki sprawnej organizacji i zaangażowaniu wszystkich uczestników akcji udało się uratować zwierzęta bez uszczerbku na ich zdrowiu.

Zobacz także: 1,5 tony karmy dla zwierząt ku pamięci Łukasza Litewki

Świeża Krew w Esce Rock
Stach Bukowski - mocne riffy i niepowtarzalne ekspresja! ŚWIEŻA KREW