Tragiczny wypadek o świcie
Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 6.00 rano. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący volkswagenem 70-letni mężczyzna wjechał na przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający pociąg osobowy relacji Lublin–Chełm.
Siła uderzenia była bardzo duża. Kierowca samochodu zginął na miejscu. Na miejscu tragedii pracują policjanci, strażacy oraz służby kolejowe. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Policja poinformowała, że trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności zdarzenia.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Volkswagenem 70-letni mężczyzna nie zachował należytej ostrożności i wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg. Kierowca poniósł śmierć na miejscu – przekazali funkcjonariusze.
Sygnalizacja działała prawidłowo
Głos w sprawie zabrała również Anna Zalewska-Pawluk z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych. Jak podkreśliła, przejazd kolejowo-drogowy był wyposażony w sygnalizację świetlną, która działała prawidłowo w chwili zdarzenia.
– Dzisiaj przed godziną 6:00 rano doszło do wypadku na przejeździe kolejowo-drogowym. Przejazd był strzeżony sygnalizatorem świetlnym i w momencie zdarzenia sygnalizator działał prawidłowo. W bok pociągu Regio wjechał samochód osobowy. Niestety kierowca zginął w wyniku wypadku – poinformowała.
Jak wynika z przekazanych informacji, samochód uderzył w bok pociągu pasażerskiego. Na szczęście żadnemu z pasażerów ani członków obsługi składu nic się nie stało.
Pociągi nie kursują. Wprowadzono komunikację zastępczą
Wypadek spowodował poważne utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Lublin–Chełm. Po zdarzeniu ruch pociągów został całkowicie wstrzymany.
– W tej chwili ruch pociągów jest wstrzymany i za pociągi Intercity i pociągi regionalne wprowadzona jest komunikacja zastępcza – przekazała Anna Zalewska-Pawluk.
Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami i zmianami w organizacji podróży. Na miejscu nadal pracują służby, które zabezpieczają teren i prowadzą czynności procesowe.
Przedstawicielka PLK zaznaczyła, że utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
– Zazwyczaj kiedy na miejscu pracują służby i jest to wypadek śmiertelny, trzeba spodziewać się, że będzie to trwało kilka godzin – dodała.
To kolejny tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym, który przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas przekraczania torów. Policja apeluje do kierowców o bezwzględne stosowanie się do sygnalizacji i znaków drogowych.
Zobacz także: Koniec pożaru w Puszczy Solskiej