Wtorek będzie czwartym już i jednocześnie ostatnim dniem majówkowego wypoczynku. Wielu mieszkańców regionu powraca do domów. Policjanci spodziewają się na trasach Lubelszczyzny wzmożonego ruchu, zapowiadają też liczne kontrole i apelują do kierowców o rozwagę.
Do tej pory na drogach województwa lubelskiego nikt nie zginął - funkcjonariusze liczą, że ten wynik uda się utrzymać. Od soboty do poniedziałku w regionie doszło do 10 wypadków, w których ucierpiało 12 osób. Policjanci interweniowali też przy nieco ponad 100 kolizjach.
Nadmierna prędkość oraz wymuszanie pierwszeństwa to główne przyczyny wypadków, dlatego do działań włączone zostaną nie tylko radiowozy wyposażone w wideorejestratory, ale także drony. Dzięki nim łatwiej skontrolować skrzyżowania i popełniane tam wykroczenia takie jak wymuszenie pierwszeństwa przejazdu czy przejechanie „na czerwonym” - mówi kom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.
Mundurowi zwracają uwagę i surowo każą za wszystkie przypadki naruszania przepisów, które mogą prowadzić do zagrożenia w ruchu. Sprawdzają też czy dbamy o własne bezpieczeństwo - np. zapinając pasy i przewożąc dzieci w fotelikach.
Nietrzeźwi za kółkiem są prawdziwą plagą na polskich drogach i dla nich taryfy ulgowej nie będzie.
Niezmiernie ważne jest wyeliminowanie z ruchu drogowego kierujących pod działaniem alkoholu lub innych środków odurzających więc każda osoba zatrzymana do kontroli drogowej musi się również liczyć z badaniem na stan trzeźwości - podkreśla kom. Fijołek.
Od soboty do poniedziałku mundurowi zatrzymali już prawie 80 podróżujących na podwójnym gazie po trasach Lubelszczyzny.
Pod koniec majówki lubelscy policjanci będą jednak nie tylko kontrolować i karać, ale także wspierać kierowców. Pojawią się np. w centrach miast, gdzie ze względu na wzmożony ruch związany z powrotami tworzą się utrudnienia w rejonie najbardziej ruchliwych skrzyżowań.