Agresywny pasażer zatrzymany na stacji Lublin Główny. Miał plan, jak uniknąć kary

2026-04-10 13:23

Interwencja na stacji Lublin Główny zakończyła się zatrzymaniem 42-letniego mężczyzny, który będąc pod wpływem alkoholu zakłócał porządek publiczny i próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd. Podczas legitymowania podał nieprawdziwe dane osobowe, licząc na uniknięcie konsekwencji.

Agresywny pasażer zatrzymany na stacji Lublin Główny

i

Autor: SOK/ Materiały prasowe

Awantura na peronie w centrum Lublina

Do zdarzenia doszło 7 marca około godziny 17:00 na terenie stacji Lublin Główny. Patrol z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie oraz funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji KWP w Lublinie zostali wezwani do nietrzeźwego mężczyzny. Według ustaleń mundurowych 42-latek zachowywał się agresywnie wobec innych pasażerów, wszczynał awantury i swoim krzykiem zakłócał porządek publiczny.

Sytuacja wymagała szybkiej interwencji, ponieważ zachowanie mężczyzny mogło stwarzać zagrożenie dla osób przebywających na peronie. Funkcjonariusze zatrzymali agresora i przystąpili do jego wylegitymowania.

mo_pielegnacja_short3_miskant

Fałszywe dane zamiast dokumentu

Podczas czynności mężczyzna twierdził, że nie ma przy sobie dokumentu tożsamości, ale poda swoje dane osobowe. Mundurowi sprawdzili je w policyjnych bazach, jednak szybko okazało się, że wskazana osoba… nie istnieje.

W trakcie dalszej interwencji funkcjonariusze znaleźli przy nim dowód osobisty. Dokument potwierdził prawdziwą tożsamość mężczyzny i jednocześnie wykazał, że celowo podał on fałszywe informacje, próbując wprowadzić służby w błąd.

Konsekwencje dla mieszkańca regionu

42-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego został zatrzymany i doprowadzony do Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie, gdzie trafił do wytrzeźwienia. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Komisariat III Policji w Lublinie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba, która umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub uprawnioną instytucję co do swojej tożsamości, obywatelstwa czy miejsca zamieszkania, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

Sprawa z Lublina pokazuje, że próba uniknięcia odpowiedzialności poprzez podanie fałszywych danych może jedynie pogorszyć sytuację zatrzymanego.

Zobacz także: Niezwykły pacjent w szpitalu w Lublinie. To egipska mumia dziecka

SuperZdrowi
Jak dbać o higienę cyfrową dzieci w sieci? SuperZdrowi