Awantura w autobusie i interwencja policji
Do zdarzenia doszło po zgłoszeniu dotyczącym agresywnego pasażera w jednym z autobusów miejskich w Chełmie. Jak relacjonuje Angelika Głąb-Kunysz z chełmskiej policji, dyżurny otrzymał informację o nietrzeźwym mężczyźnie, który wywołał awanturę.
- Z relacji zgłaszającej wynikało, że pasażer był pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę, a gdy kierująca zatrzymała autobus w zatoce, zaczął niszczyć pojazd. Następnie skierował agresję wobec pasażerów i przechodniów – przekazała rzeczniczka.
Mężczyzna został obezwładniony przez osoby postronne i przekazany policji. Okazało się, że to 64-letni mieszkaniec Chełma, od którego wyczuwalna była woń alkoholu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, jednak – jak podkreślają funkcjonariusze – ratownicy odstąpili od badania, uznając, że nie wymaga on pomocy medycznej.
Transport do izby wytrzeźwień i dramatyczny finał
Z uwagi na brak podstaw do hospitalizacji, policjanci przewieźli mężczyznę do ośrodka dla osób uzależnionych. W trakcie transportu 64-latek nadal zachowywał się agresywnie.
- Podczas przejazdu kopał w drzwi radiowozu. Po umieszczeniu w izbie wytrzeźwień stracił przytomność i przestał oddychać – informuje Głąb-Kunysz.
Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Funkcjonariusze wraz z personelem placówki prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową, wykorzystując również defibrylator AED, aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Dalsze działania przejęli ratownicy.
- Niestety, pomimo podjętych czynności, nie udało się przywrócić funkcji życiowych – dodaje rzeczniczka.
Śledztwo prokuratury i sekcja zwłok
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Chełmie, która wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
- Przedmiotem postępowania będzie ustalenie przyczyn i okoliczności zgonu mężczyzny – mówi Marcin Kozak, zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Jak przekazał, przeprowadzono już sekcję zwłok, w której uczestniczył prokurator.
- Wstępne wyniki sekcji nie wskazują, aby do śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Ostateczne ustalenia będą jednak możliwe dopiero po przeprowadzeniu kompleksowych badań, w szczególności analiz materiału pobranego podczas sekcji – zaznacza Kozak.
Śledczy zabezpieczają również materiał dowodowy, w tym nagrania z monitoringu, a także planują przesłuchania świadków. Postępowanie ma wyjaśnić, czy w trakcie interwencji i pobytu mężczyzny w izbie wytrzeźwień doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości.
Zobacz także: W woj. lubelskim znów pojawiła się ekipa filmowa